Wytrawne ciasto z chorizo, oliwkami, suszonymi pomidorami i serem pecorino romano

Ciasto wytrawne 2 CT

Właśnie o tym wytrawnym cieście wspominałam Wam poprzednim razem. Jeszcze kilka lat temu dziwiłam się na samą myśl, że ciasto może nie być słodkie. Dzisiaj jest to dla mnie coś zupełnie naturalnego. Tak naprawdę liczy się baza, a dodatki można dostosować do swoich upodobań, albo do zawartości naszej lodówki. Można upiec w całości, lub w postaci małych ciastek, czy babeczek. Na imprezy, na przekąskę, na śniadanie, czy kolację. Dla miłośników wytrawnych smaków, polecam :-)

Oliwki 1cut CT

Ciasto wytrawne 3 CT

Wytrawne ciasto z chorizo, oliwkami, suszonymi pomidorami i serem pecorino romano

  • 200 g mąki typ 800
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jaja
  • 80 ml oliwy + odrobinę do posmarowania foremki
  • 150 ml mleka
  • 2 kiełbaski chorizo
  • 6 szt suszonych pomidorów w zalewie
  • 120 g sera pecorino romano
  • miseczka oliwek ( bez pestek )
  • kilka gałązek tymianku lub rozmarynu
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

  1. Chorizo obierz ze skórki i pokrój na talarki.
  2. Ser zetrzyj na tarce, lub pokrój w kostkę.
  3. Pomidory i oliwki odcedź, pokrój na kawałki.
  4. Jajka wbij do miski i rozbij trzepaczką.
  5. Wlej mleko i oliwę, wymieszaj.
  6. Dodaj mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia.
  7. Wrzuć wszystkie dodatki i przypraw do smaku. Dokładnie wymieszaj całość.
  8. Foremkę posmaruj tłuszczem i wyłóż papierem do pieczenia.
  9. Przełóż masę do foremki.
  10. Piecz w temp. 180 ° C około 40 minut. Sprawdź patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Wystudź i pokrój na kawałki. Smacznego!

Soupe à la farine, czyli Zupa z pieczonej mąki

Soupe à la farine 4 CT

Ta zupa chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Najpierw natknęłam się na nią w jakimś magazynie kulinarnym, potem słyszałam jak dwie starsze panie rozmawiały na jej temat w kolejce do kasy. Aż w końcu znalazłam przepis przeglądając strona po stronie encyklopedię kuchni francuskiej – La bonne cuisine française, Marie-Claude Bisson. Po prostu musiałam ją zrobić.

Bardzo ciekawił mnie smak tej zupy. Uwielbiam zasmażkę, szczególnie w naszym polskim kapuśniaku. Z kolei za sosem beszamelowym nie przepadam. I nie pytajcie mnie dlaczego tak się dzieje, ja już tak mam. Na przykład musztardę jem tylko i wyłącznie w towarzystwie pieczonej kiełbasy.

Zupa, mimo że powstaje na bazie mąki, wcale nie jest gęsta. A jej smak? – z jego określeniem nie mam najmniejszego problemu. Wyobraźcie sobie, że smakuje podobnie do zupy grzybowej :-) Polecam tą smaczną zupę, szczególnie w postaci małego entrée. Moim zdaniem do zupy najbardziej pasują grzanki z pysznym, roztopionym serem, ale z kluseczkami, czy tzw. ptysiem też będzie smacznie. Następnym razem, gdy wpadnie Wam do głowy zrobić z rosołu pomidorówkę – pomyślcie o tej smacznej zupie z pieczonej mąki.

Grzanki 2 CT

Soupe CT

Soupe à la farine 5 CT

Zupa z pieczonej mąki { Soupe à la farine }

  • 6 łyżek mąki ( 100 g )
  • 1,5 l rosołu
  • 100 g Crème fraîche – gęstej, tłustej, lekko kwaśnej śmietany
  • 50 g masła
  • sól i pieprz
  • dodatkowo: kilka kromek wiejskiego chleba lub bagietki, kawałek sera comté i kilka gałązek zielonej cebulki

Przygotowanie:

  1. Do garnka z grubym dnem wsyp mąkę i upiecz ją na ciemnozłoty kolor, cały czas mieszając, najlepiej drewnianą łyżką.
  2. Powoli wlej rosół, non stop mieszając, aby nie było grudek.
  3. Przypraw do smaku i gotuj około 15 minut.
  4. Wyłącz ogień, dodaj masło oraz śmietanę i wymieszaj.
  5. W piekarniku zrób grzanki z chleba / bagietki posypanej startym serem.
  6. Podawaj gorącą zupę z posiekaną cebulką i grzankami. Bon appétit!

Ps. Zamiast rosołu można użyć wody, ale wtedy zupa nie będzie taka smaczna. Jeśli używasz tłustego rosołu, możesz pominąć dodatek masła. Jeśli w zupie są grudki, użyj blendera, aby się ich pozbyć.

Przepis na podstawie „La bonne cuisine française”, Marie-Claude Bisson

Muffiny z gruszką, serem „Bresse Bleu” i włoskimi orzechami

Muffiny 8 Chili & Tonka

Francuzi bardzo lubią różnego rodzaju wytrawne ciasta, muffiny, czy tarty. To świetna propozycja na przystawkę, dodatek do innych potraw, czy po prostu smaczną przekąskę. W środku takich wytrawnych wypieków możemy spotkać bardzo ciekawe, czasem dość wykwintne nadzienie. Dobór dodatków, podobnie jak w przypadku pizzy, daje nam duże pole do popisu i jeśli znamy bazę do takiego wytrawnego ciasta, możemy stworzyć coś bardzo smacznego i niezwykle oryginalnego.

Moje muffinki mają słodko – wytrawny smak. Zamiast typowego sera bleu, użyłam bardziej łagodnej wersji – sera Bresse bleu. Jest miękki, maślany, a jego skórka ma zapach pieczarek. Świetnie pasuje nie tylko do muffinek, ale też do kanapek, sałatek, zup, czy sosów. Ja dość często piekę tego rodzaju przekąski, Wam też polecam :-)

Składniki na muffiny Chili & Tonka

Muffiny 9 Chili & Tonka

Muffiny 4 Chili & Tonka

Bleu 1 Chili & Tonka

Muffiny 6 Chili & Tonka

Muffiny z gruszką, serem „bleu” i włoskimi orzechami { składniki na 12 sztuk }

  • 1 gruszka
  • 120 g mąki
  • 1/2 opakowania proszku do pieczenia
  • 2 jaja
  • 75 ml mleka
  • 75 ml oliwy
  • 70 g startego sera gruyère lub emental
  • 100 g sera bleu ( może być również roquefort ) – ja użyłam bresse bleu
  • 30 g grillowanych na sucho orzechów włoskich
  • sól i pieprz

Potrzebna będzie równiez blaszka i papierowe foremki do muffinek

Przygotowanie:

  1. Piekarnik rozgrzej do 180° C.
  2. Gruszkę obierz i pokrój w kostkę.
  3. W miseczce wymieszaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia.
  4. W większej misce roztrzep jaja, a następnie dodaj mleko i oliwę.
  5. Do jajek wsyp mąkę, dokładnie wymieszaj.
  6. Dodaj starty ser gruyère oraz bleu w kawałkach, gruszkę i orzechy. Całość dokładnie wymieszaj i dopraw do smaku.
  7. Do blaszki włóż papierowe foremki na muffiny, nałóż masę.
  8. Piecz około 20 minut. Najlepsze jeszcze ciepłe, smacznego!

Inspiracja: Saveurs nr 199

Wytrawne ciasto z wędzonym łososiem i papryczką chili

Ciasto z łososiem i chili 3 from Chili & Tonka

Zanim przejdziemy do konkretów, słów kilka na temat moich zdjęć. Może, mam nadzieję, że zauważyliście, że pełnią one dość ważną rolę na moim blogu. Po różnych niedogodnościach w postaci zepsutego obiektywu, niedostatecznej ilości światła i ogólnego zmęczenia moją radosną twórczością, postanowiłam podejść do tematu bardziej „na poważnie”. Zaczęło się od tego, że Brat przysłał mi obiektyw, którego nie potrzebował. Nie jest to żaden super hiper sprzęt, ale przynajmniej działa bez zarzutu. Po drugie, przyjrzałam się swoim zdjęciom i stwierdziłam, że idę na łatwiznę. Nie ma się co oszukiwać – zdjęcia na ciemnym tle są mniej wymagające. Po trzecie, postanowiłam się w końcu dokształcić :-)

Ciasto z łososiem i chili 1 from Chili & Tonka

Jednak mój humanistyczny umysł kategorycznie odmówił współpracy. Czytałam te specjalistyczne bzdury formułki i jednym okiem wlatywało, a drugim uchem od razu się ulatniało, wybierając jak najkrótszą drogę – z pominięciem organu myślącego, czyli mózgu.  Od razu przyszedł mi na myśl własny Mąż – idealny wprost przykład ścisłego umysłu, niczym wzorzec z Sèvres. Nie obyło się bez małej awanturki i jednej nie – ukradkiem wylanej łzy. Bo Mąż ( umysł ścisły, powtarzam ) nie rozumie, jak można czytać, nawet na głos! i nie pojmować. Po niecałej godzinie  Małżonek nakazał mi ustawić aparat na statywie, skomponować jakąś martwą naturę i wyłożył mi wszystko, za przeproszeniem „jak krowie na miedzy”.

No. I teraz już rozumiem. I teraz już robię zdjęcia „na manualu” i na białym tle. I takie jak chciałam – z cieniami, z odpowiednią głębią i tym wszystkim o czym pomyślę, że chcę. Tylko pół godziny ćwiczeń praktycznych, a ile radości! Tylko nie wymagajcie ode mnie, żebym Wam to wszystko powtórzyła! Choć rozumiem co i jak, co, po co i w którą stronę przekręcić, do specjalistycznego nazewnictwa mam awersję ;-) Na przykład blenda to dla mnie zwyczajny „odbijak”. Ok, nie będę się już dłużej kompromitować… Na koniec jeszcze tylko skromnie dodam, że jedynie na polu nauk ścisłych poruszam się „intuicyjnie”, niczym dziecko we mgle. Poza tym jestem pełna talentów i zalet wszelakich ;-)

Ciasto z łososiem i chili 2 from Chili & Tonka

Przede mną jeszcze wiele nauki, prób i błędów. Udanych i beznadziejnych zdjęć. Wróćmy więc do jedzenia. Poza tym, że ładnie wygląda na obrazku, musi też dobrze smakować. Polecam Wam przepis na to wytrawne ciasto. We Francji to bardzo popularny starter, przystawka. U mnie w wersji z łososiem i chili, ale Wy możecie zmienić dodatki według upodobań. Co można tu jeszcze wrzucić? ( oczywiście nie wszystko na raz ) Na przykład oliwki, suszone pomidory, boczek, szynkę, chorizo, różne rodzaje sera, zioła i orzechy, figi, mięso pozostałe z pieczeni, jakieś ciekawe przyprawy, grzyby i co Wam serce podpowie :-)

Przepis na wytrawne ciasto

Składniki podstawowe:

  • 3 jaja
  • 1 saszetka proszku do pieczenia
  • 150 g mąki
  • 3 łyżki oliwy
  • 150 ml ciepłego mleka
  • 70 g startego żółtego sera
  • pieprz i sól

Dodatki:

  • 120 g wędzonego łososia
  • czubata łyżka sera ricotta
  • dwie papryczki chili
  • łyżka posiekanego koperku

Przygotowanie:

  1. W misce roztrzep jaja.
  2. Dodaj mąkę i proszek do pieczenia, wymieszaj.
  3. Wlej mleko, oliwę i ponownie dokładnie wymieszaj.
  4. Wrzuć ser oraz dodatki i przyprawy.
  5. Przełóż masę do foremki keksówki ( wysmarowanej tłuszczem i posypanej mąką ).
  6. Piecz około 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180° C – do „suchego patyczka”.
  7. Po wyjęciu z pieca odczekaj kilka minut, a następnie wyjmij ciasto z foremki i wystudź na kratce.
  8. Pokrój i podawaj na „jeszcze troszkę ciepło”, lub na zimno. Smacznego!

Jeśli wolisz miękką skórkę, po upieczeniu zawiń ciasto w folię aluminiową.

Ciasto świetnie się nadaje do zamrożenia, jednak trzeba je wcześniej pokroić.

Jeśli wolisz, możesz je upiec w foremce na muffiny.

Ciasto z łososiem i chili 4 from Chili & Tonka

Duszona marchewka / Braised carrots

Duszona marchewka | chilitonka

Pyszny dodatek do drugiego dania. Najlepiej smakuje w towarzystwie ziemniaczków i kotletów mielonych. Mięciutka, słodka marchewka – uwielbiam!

Duszona marchewka

Składniki:

  • 1/2 kg marchwi
  • 30 g masła
  • 1 mały ziemniak
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru

Przygotowanie:

  1. Marchew obierz i pokrój w kostkę.
  2. Ziemniaka obierz i pokrój drobniutko, lub zetrzyj na tarce.
  3. W rondelku roztop masło. Wrzuć wszystkie składniki i smaż około 5 minut.
  4. Następnie zmniejsz ogień, dolej około pół – 3/4 szklanki wody.
  5. Duś pod przykryciem około 1,5 godz. Od czasu do czasu wymieszaj i dolej wody, jeśli potrzeba.
  6. Marchewka jest gotowa, kiedy lekko zacznie się rozgotowywać i zgęstnieje.
  7. Podawaj na gorąco jako dodatek do drugiego dania. Smacznego!

*****

Marchewki | chilitonka

Braised carrots

Ingredients:

  • 1/2 kg carrots
  • 30 g unsalted butter
  • 1 small potato
  • 1 teaspoon salt
  • 1 teaspoon sugar

Method:

  1. Peel the carrots and cut into small cubes.
  2. Peel potato and finely chop, or wipe on a grater.
  3. Melt the butter in a saucepan. Put all the ingredients and cook for about 5 minutes.
  4. Then reduce the heat, add about half – 3/4 cup water.
  5. Simmer covered on low heat, for about 1.5 hours. Mix every now and then and add some water if necessary.
  6. Braised carrots are ready when start to be slightly overcooked and thickens.
  7. Serve hot as a side dish. Enjoy!

Przepis i wykonanie – mój Małżonek