Prawdopodobnie najlepsze curry na świecie { z równie smacznym chlebkiem naan }

Curry | chilitonkaKurczak w kremowym sosie curry na ostro to najczęściej wyszukiwany przez Was przepis. Jeśli macie wątpliwości, czy danie jest smaczne, wystarczy spojrzeć na komentarze. Oto niektóre z nich:

mrt pisze:

Naprawdę przepyszne danie. Zrobiłam 3dni temu i tak mi zasmakowało, że dziś na obiad zrobiłam i jutro też zrobię! Uzależniające! Przepyszne :)

kat:

Trafiłam na tę stronę przypadkiem, zaryzykowałam, ugotowałam i… było przepyszne!
“Uzależniajace!”
Zgadzam się:)

Gosia:

Robiłam to danie tak często, że aż córka mi uwage zwróciła. I co ja teraz mam jeść?

Czujecie się wystarczająco pokuszeni?

Jako dodatek polecam pyszne chlebki naan. Curry można również jeść z ryżem, albo tak, jak my lubimy najbardziej – z ziemniakami pieczonymi z odrobiną oliwy i morskiej soli. Ilość niektórych przypraw podaję w tzw. widełkach, np. 1/2 – 1 łyżeczki pieprzu cayenne. Jeśli lubicie łagodnie – dodajcie mniej przypraw, jeśli na ostro – idźcie na całość! ;-)

Naan bread | chilitonka

{ scroll down for English version }

Kurczak w kremowym sosie curry na ostro

Uwaga! Curry jest ostre, więc jeśli wolisz łagodniejsze potrawy, dodaj mniej pieprzu, chilli, a pieprz cayenne dodaj na koniec, jeśli potrzeba

Składniki dla 4 osób:
  • 4 piersi z kurczaka
  • 250 ml śmietany 18 % lub 150 ml mleczka kokosowego i 100 ml śmietany*
  • 1 – 2 łyżki curry w proszku lub 2 – 3 łyżki czerwonej tajskiej pasty curry
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane lub starte na tarce
  • 1 papryczka chilli lub chilli w proszku
  • ½-1 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 3cm drobno posiekanego korzenia imbiru (lub 1 łyżeczka sproszkowanego)
  • 1/2 łyżeczki cukru, najlepiej brązowego
  • 2 łyżeczki startej skórki z cytryny lub limonki
  • 1 łyżka soku z cytryny, limonki lub pomarańczy
  • olej
  • sól, pieprz
  1. Kurczaka umyj, oczyść i pokrój na małe kawałki, posyp solą oraz obficie pieprzem.
  2. W misce wymieszaj posiekany czosnek, posiekaną papryczkę chilli ( lub równowartość suchej przyprawy ), posiekany imbir, sok i skórkę z cytryny oraz jedną łyżkę oleju. W takim zestawie przypraw zamarynuj kurczaka i pozostaw na minimum 5 minut.
  3. Na dużej patelni rozgrzej olej i delikatnie zeszklij posiekaną cebulę.
  4. Dodaj zamarynowanego kurczaka wraz z resztkami marynaty i smaż na złoty kolor, mieszając od czasu do czasu.
  5. Następnie zmniejsz ogień i dodaj cukier, pastę curry ( lub curry w proszku ) oraz kurkumę.
  6. Całość dokładnie wymieszaj i smaż przez około 1 minutę.
  7. Na koniec dodaj śmietanę wraz z mleczkiem kokosowym ( lub śmietanką kokosową ). Gotuj dalej przez kolejne 4-5 minut, często mieszając. Dopraw do smaku pieprzem kajeńskim oraz solą.
  8. Podawaj gorące curry z ryżem, chlebkiem naan lub pieczonymi ziemniakami.
* ja mleczko kokosowe niekiedy zastępuję śmietanką kokosową ( 200 ml śmietanki plus 50 ml zwykłej śmietany ), wtedy curry ma ciut gęstszą konsystencję. Z reguły robię więcej sosu i „na oko” dodaję więcej mleczka oraz śmietany.
Inna, jeszcze skuteczniejsza metoda na zagęszczenie sosu: łyżkę skrobi kukurydzianej mieszamy z niewielką ilością zimnej wody, dodajemy do sosu pod koniec gotowania.
Curry | chilitonka
Naan bread | chilitonka

Naan bread

Składniki na 8 porcji :

  • 500 g mąki pszennej
  • 1 paczka drożdży instant lub 21 g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego (1 kubeczek )
  • 110 g rozpuszczonego, ewentualnie klarowanego masła – połowa do posmarowania gotowych chlebków
  • około 150 ml ciepłej wody

oraz coś do posypania chlebków, np:

  • świeża kolendra, czosnek, rozmaryn, pietruszka
  • ziarenka maku, sezamu, słonecznika, czarnuszka
  • drobno posiekana cebula
  • sól morska
  • skórka cytrynowa
  • chilli
  1. W misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Dodaj drożdże ( jeśli używasz świeżych drożdży – rozpuść je w niewielkiej ilości ciepłej wody ).
  2. Dodaj jogurt i połowę masła. Stopniowo dodawaj wodę i wyrabiaj, aż ciasto będzie miękkie. Możliwe, że nie wykorzystasz całej wody.
  3. Przełóż ciasto na posypany mąką blat i wyrabiaj przez około 8 – 10 minut, aż będzie elastyczne i gładkie.
  4. Przełóż ciasto do miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 1,5 – 2 godzin. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
  5. Podziel ciasto na 8 porcji, lekko wyrób i rozwałkuj cienkie owalne placki. Pod koniec “wwałkuj” w ich powierzchnię sezam lub inne ziarna, czy zioła.
  6. Rozgrzej suchą  patelnię oraz piekarnik ( funkcja grill ) na maksymalną temperaturę.
  7. Układaj każdy z osobna placek na patelni, pozostaw na około 1 – 2 minuty, aż pojawią się bąbelki.
  8. Zaraz potem przekładaj placki do piekarnika na grilla/ kratkę i piecz kilka minut – do momentu, aż powierzchnia zacznie przybierać brązowy kolor. Uważaj, bo placki mogą się szybko przypalić.
  9. Wyjmij chlebki z piekarnika i posmaruj ich wierzch resztą masła. Najlepsze jeszcze ciepłe.

Smacznego!

Chlebki nie opadną, jeśli ułożysz je oddzielnie, jeden obok drugiego. Gotowe „naan’y” można zamrozić, a potem podgrzać w piekarniku – będą smakowały, jak świeżutkie. Uprzedzając Wasze pytania – to nie są chlebki pita i raczej nie nadają się do nadziewania różnymi dodatkami ( są dość delikatne ).

**********

Very Spicy & Creamy Chicken Curry

Ingredients for 4 people:

  • 4 chicken breasts
  • 250 ml 18% cream or 150 ml coconut milk + 100 ml cream or 200 ml coconut cream + 50 ml cream ( my favourite version )
  • 1 – 2 tbsp. curry powder or 2 – 3 tbsp. red Thai curry paste
  • 1 tbsp. curcuma ( turmeric )
  • 1 onion
  • 2 cloves garlic, finely chopped or grated
  • 1 chilli or 1/2 tsp. chilli powder
  • ½ -1 tsp. cayenne pepper
  • 3cm fresh ginger, finely chopped/grated (or 1 tsp. powdered ginger )
  • 1/2 tsp. sugar, preferably brown
  • 2 tsp. zest of lemon or lime
  • 1 tbsp. lemon, lime or orange juice
  • oil
  • salt and pepper

Method:

  1. Cut the chicken breasts into small pieces and sprinkle generously with salt and pepper.
  2. In a bowl, mix the chopped garlic, chopped chilli ( or 1/2 tsp. chilli powder ), chopped/grated ginger, juice and zest of a lemon and one tbsp. oil. Add the chicken, mix and let it sit for at least 5 minutes.
  3. In a large skillet heat 1 – 2 tbsp. oil and gently cook chopped onion ( about 1 – 2 minutes ). Do not allow it to brown.
  4. Add marinated chicken with the remains of the marinade and fry until golden brown, stirring occasionally.
  5. Then reduce the heat and add the sugar, curry paste (or curry powder) and curcuma. Mix it well and cook for about 1 minute.
  6. Finally, add the cream and coconut milk (or coconut cream). Cook for another 4-5 minutes, stirring frequently. Season to taste with cayenne pepper and salt.
  7. Serve hot curry with rice, naan bread or roasted potatoes.
  8. If you prefer a thicker sauce, stir a spoonful of cornstarch with a little of cold water, add at the end of cooking.

Naan bread

Ingredients:

{ makes 8 }

  • 500 g plain flour
  • 1 packet of easy blend yeast or 3/4 oz fresh yeast
  • 1/2 tsp. baking powder
  • 1 tsp. salt
  • 4 tbsp. natural yoghurt
  • 110 g butter/ghee melted – reserving half for later
  • approx. 150 ml warm water

Some flavouring ideas: fresh coriander, garlic,rosemary, poppy seeds, chilli, cumin seeds, fennel seeds, lemon zest, finely sliced onion, nigella/black onion seeds.

Method:

  1. Sift the flour, baking powder and salt into a bowl. Stir in the yeast.
  2. Stir in the yoghurt and 1/2 of the butter.
  3. Gradually add the water and mix to form a soft dough. Not all of the water may be needed.
  4. Knead dough on a floured surface for 8 – 10 minutes until it begins to feel smooth.
  5. Cover the bowl with a damp cloth and leave in a warm place for 1 1/2 – 2 hours.
  6. Divide into 8 equal sized balls and add a small amount of the flavouring of your choice, kneading it gently into the dough.
  7. Using a floured rolling pin, roll each piece into thin ovals.
  8. Place the rolled out dough onto a dry, hot pan and cook until bubbles appear on the surface ( 1 – 2 minutes ).
  9. Transfer at once to a hot grill and cook until the surface begins to puff up and go brown.
  10. Remove from under the grill and brush with the remainder of the butter. Put side by side.
  11. Serve at once or store in a airtight container. You can freeze them and reheat in the oven.

Przepis na curry na podstawie strony internetowej, która już nie istnieje. Na chlebki – Belle Isle Cookery School.

Save

Save

Reklamy

148 myśli na temat “Prawdopodobnie najlepsze curry na świecie { z równie smacznym chlebkiem naan }”

  1. To faktycznie musi być pyszne! Chętnie zjadłabym i carry i chlebki :) A zdjęcia… To jest nawet dla mnie jeszcze większa sztuka niż gotowanie, nie wiem jakie były te poprzednie, ale z tych można być w pełni zadowolonym, są boskie!!! Szkoda, że przy okazji przepisu na dania nie ma tu instrukcji jak zrobić takie fantastyczne fotografie…

    Lubię to

  2. Przepyszne! :-) Jutro zamierzam przygotować te danie po raz n-ty. Tym razem z chlebkiem, zobaczymy czy wyjdzie bo zrobię go pierwszy raz:-)
    pozdrawiam:-)

    Lubię to

      1. Ciasto już pod przykryciem w misce:-) Jak długo mniej więcej powinno siedzieć w piekarniku? Pierwszy raz zajmuje się ciastem w jakiejkolwiek formie:-)

        Lubię to

  3. Zrobiłam je dziś na obiad i zgodnie z rodzinką doszliśmy do wniosku, że nie prawdopodobnie, tylko NA PEWNO jest to najlepsze curry na świecie! Zapisujemy przepis jako stałą pozycję menu :)

    Lubię to

  4. ja dodałam skórkę i sok limonki i jakoś mi ona przeszkadza. jest bardzo mocno wyczuwalna. następnym razem spróbuję z cytryną lub całkowicie zrezygnuję z kwaśnego posmaku. podobnie z czosnkiem – męczył mnie i narzeczonego już przez resztę dnia, także pewnie ograniczę do jednego ząbka. poza tym ok

    Lubię to

    1. Nie do końca to prawda. Cayene to odmiana papryczki chili. A przyprawa chili to w sumie nie wiadomo co bo jest to mieszanka różnych odmian chili których jest trochę ;)

      Lubię to

  5. Przepis super. Niemcy mają swoją ulubioną potrawę Curry Würstchen , kiełbaski w sosie curry. Są pyszne. Twój przepis na pewno wykorzystam, bo jest ciekawy. Pozdrawiam.

    Lubię to

    1. Trudno mi teraz cokolwiek Ci polecić. Ja się zaopatruję tu gdzie mieszakm, we Francji, gdzie pełno jest różnych egzotycznych produktów. Najczęściej kusi mnie ładny słoiczek i dobry skład, ale żadnych konkretnych nazw teraz nie pamiętam. Przykro mi, jak coś znajdę ciekawego, to pokażę :-)

      Lubię to

  6. Przepyszne! Naprawdę jest to chyba najlepsze curry na świecie ;)! Chlebków jeszcze nie robiłam – nie mam gdzie, nie posiadam piekarnika :(. Ale jak tylko przeprowadzę się do nowego mieszkania – na pewno zrobię.

    Lubię to

    1. Ja ten chlebek piekę na suchej (bez żadnych tłuszczów), teflonowej patelni, wcześniej trochę rozgrzanej, aby chlebek nie przywarł, musi się na niej „ślizgać”, jak poruszysz patelnią (przykrywam przezroczystą pokrywką, aby proces pieczenia było widać), natomiast ogień od gazu nie może być mocno odkręcony, tylko musi być mały płomień, bo inaczej ciasto się spali, trzeba – niestety stać przy kuchni i kontrolować (bardzo szybko sama nauczysz się regulować ogień pod patelnią). Jak się chlebek upiecze z jednej strony, przewracamy na drugą i dalej pieczemy :)

      Lubię to

  7. Rewelacja! weszłam tu prZypadkiem szukając przepisu na curry, poczytałam, poczytałam też opinie i pomyślałam – no to gotujemy! I wiecie co? Jest to najpyszniejsza potrawa jaką jadłam, a przynajmniej jedna z pyszniejszych, super, ekstra, czad i w ogóle, mój narzeczony się tym zajada, średnio mamy ochotę na curry kilka razy w tygodniu, a znajomi jak tylko o tym opowiadam proszą bym zrobiła:) dlatego fatalnie byłoby nie podzielić się w komentarzach opinią na temat czegoś z czego skorzystałam i co jest tak genialne! Bardzo dziękuję za ten przepis i za tego bloga, przydał się w stu procentach!!!

    Lubię to

    1. Trudno mi powiedzieć, Olu. Ja ostatnio za bardzo się spieszyłam i też mi wyszły trochę gorsze. Jeśli będziesz się stosować ściśle do przepisu – muszą wyjść! Może woda była za gorąca/zimna, może to wina drożdży, może patelnia za zimna, może za słabo wyrobiłaś ciasto, albo za mało/za długo rosły. Przyczyn może być wiele. Zrób jeszcze raz, na pewno wyjdą. Pozdrawiam :-)

      Lubię to

  8. Mam pytanie, czy mogę ograniczyć się tylko do mleka kokosowego oraz śmietanki kokosowej?(choć to drugie to dla mnie zupełna nowość!) Niestety nie mogę jeść przetworów mlecznych, natomiast uwielbiam curry i cały czas kombinuję z przepisami bez mlekopochodnych…

    Lubię to

  9. Witam :)
    Właśnie zrobiłam curry według Twojego przepisu i wyszło super! Mam tylko jedno pytanie: co dodałaś, że wyszedł Ci taki piękny ciemno złoty kolor? Bo mi wyszedł żółtawy.

    Lubię to

  10. Sprawdziłam przepis, zrobiłam na sobotni obiad dla rodziny. Wyszło przepyszne, choć u mnie też nie wyglądało tak jak na zdjęciu. Było wściekle żółte – dodałam curry nie w paście a w proszku. Kolor jednak też był ładny, no ale nie kolor był ważny, tylko smak, który naprawdę zachwyca! Polecam!

    Lubię to

  11. Zrobiłam już drugi raz, tym razem dla gości. Wyszło jeszcze lepsze niż za pierwszym razem – to chyba za sprawą mleczka innej firmy. Jednakże śmietany i wspominanego mleczka dodaję dwa razy więcej, gdyż z podanych proporcji wychodzi mi bardzo mało sosu, a przecież maczać w nim chlebek można bez końca!

    Lubię to

    1. Ja też dodaję więcej „płynów”. Cieszę się, że Wam smakowało :-)
      A przy okazji, przyjrzałam się ostatnio w sklepie jak wygląda pasta curry i rzeczywiście jest dość mocno pomarańczowa, prawie czerwona. To dlatego curry na zdjęciach ma taki kolor. Jeśli używam curry w proszku, też wychodzi żółte. Ale nie kolor jest najważniejszy, tylko smak. Pozdrawiam :-)

      Lubię to

  12. Pyyyszne. To opinia mojego chlopaka, ktory jest z Indii wiec chyba faktycznie powala. Ja nie mam porownania ale smakowalo wysmienicie podalam z ryzem bo placuszkow roti mam juz dosyc ;) pozdrawiam ;)

    Lubię to

  13. To curry jest faktycznie najlepsze !!! A próbowałam już wielu przepisów :) Znajomi i rodzinka zachwyceni i proszą o jeszcze :) Tylko muszę jeszcze popracować nad chlebkiem bo coś płaski mi wyszedł. Baaardzo dziękuję za ten przepis.

    Lubię to

  14. Wczoraj zrobiłem Curry. Wyszło super pomimo, iż nie jestem osobą, która często gotuje. Niestety coś musiałem zrobić nie tak gdyż chlebki naan wyszły mi zbyt kruche, nie wyrosły tak jak na zdjęciach. na 300 g mąki dodałem 50g drożdzy i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia. CIasto odstawiłem prawie na 2 godziny. Co mogło być powodem, że chlebki nie były takie jak być powinny?

    Lubię to

    1. Myślę, że trzeba trzymać się przepisu – ilości, proporcji składników, szczególnie, jeśli się jest początkującym kucharzem ;-) Ciasto drożdżowe bywa kapryśne, a powodów mogło być wiele. W oryginalnym przepisie jest 21g drożdży na 500g mąki. Na początku może coś nie wyjść, proszę się nie zrażać :-)

      Lubię to

  15. Bardzo dobre! Hit imprezy :-) po przyjęciu urodzinowym, kolega nie chciał zwrócić miski w obawie, że zabierzemy z powrotem do domu też jej zawartość :-)

    Lubię to

  16. Fajne curry, ale nie można proponować wymiennie 2 łyżek przyprawy lub 2 – 3 łyżek PASTY CURRY! Pasta to piekielnie pikantna mieszanka, niestety zasugerowałam się przepisem wyciszając swoje przeczucie… wyszło tak ostre, że mimo tego, że lubię, musiałam dorobić porcję bez przypraw i domieszać z pierwszą porcją. Po za tym pasta to już mieszanka przypraw, więc po co w przepisie te pozostałe?

    Lubię to

    1. curry to już mieszanka pzypraw. natomiast, też uważam, że pasta jest intensywniejsza, o wiele lepsza od przyprawy (oczywiscie kwestia gustu) i sam używam mniej więcej (z akcentem na więcej) tyle ile autorka przepisu, ale fakt, lubię pikantną kuchnię.

      Lubię to

      1. Zgadzam się ze wszystkim :-)
        Ja w swojej szufladzie mam 3 rodzaje curry, każde trochę inne. Cóż, gotować trzeba z głową, przyprawiać stopniowo, próbować w trakcie i robić tak, żeby było zgodne z naszym własnym osobistym gustem. A poza tym pojęcie „pikantne” jest dość względne. Pozdrawiam!

        Lubię to

    1. Zrobione i zjedzone. Pcha, uwielbiam ten aksamitny smak jaki wychodzi z połączenia curry i mleka kokosowego. Ja także – jak kilka osób wyżej – dodałam trochę ananasa. Moje wyszło ostre, następnym razem będzie mniej pasty chilli :) Podałam z brązowym ryżem. Chlebki zrobię następnym razem .
      Dzięki za przepis. Rewelacja, prosty i szybki i co najważniejsze – wychodzi przepyszny sosik. Próbowałam już kilku innych lecz wychodziły z nich „proszkowe” dania.

      Lubię to

  17. Na codzien mieszkam w Wlk. Brytanii, wiec probowalam juz curry z roznych miejsc, nawet tych uznawanych tutaj za najlepsze, ale po raz pierwszy zdecydowalam sie przyrzadzic sama, wg Twojego przepisu i musze przyznac, ze… W ZYCIU nie jadlam lepszej wersji! Jestem zachwycona tym przepisem i na pewno domowe curry bedzie czesciej goscic u mnie na stole. REWELACJA!!

    Lubię to

  18. Hmmm a jakie curry powinnam użyć? Chodzi ci o mieszankę przypraw w wersji polskiej (tzw. „przyprawa curry” z firmy np. Prymat) czy przyprawy typowo indyjskie, tzw masala – tych jest nieskończoną liczba wersji i smaków.

    Lubię to

    1. Przepraszam Cię Aisha, ale nie byłam w Pl już dwa lata i nie mam pojęcia jak smakuje curry w polskiej wersji. Ja bym użyła jakiegoś odlotowego, indyjskiego ;-) Ale ogólnie każde powinno się nadawać :-) Pozdrawiam!

      Lubię to

  19. Przepis na curry super!! Polecam wychodzi jak w najlepszych restauracjach! :)
    Tylko trzeba uważać z pieprzem cayenne, jest bardzo ostry :)

    Lubię to

    1. To jest i tak wersja light w porównaniu do typowo indyjskjich dań, ale fakt, trzeba uważać. Dosypać więcej zawsze można, ale odjąć już nie :-) Cieszę się, że Ci smakowało, Paulina :-)

      Lubię to

  20. cześć:)
    chciałam tylko napisać, że od grudnia mieszkam na swoim.
    znalazłam ten przepis już wtedy i bardzo, bardzo często z niego korzystamy… zarówno ja jak i mój facet… szalejemy za nim :) bardzo, bardzo Ci dziękuję! jest cudowny! curry jest obłędne :) (dziś po raz pierwszy robiłam z pastą curry a nie przyprawą, bo udalo mi się dorwać:) ).

    Pozdrawiam cieplutko!

    Polubione przez 1 osoba

  21. Danie bardzo dobre, ale trzeba uważać z pastą curry. Dodałem 3 spore łyżki i wyszło piekielnie ostre, następnym razem dam połowę tego. Nie mogę się doczekać żeby poczuć w pełni smak tej potrawy, nie zabity przez ostrość. Świetny przepis. Pozdrawiam.

    Lubię to

    1. Być może pasty różnią się otrością, każdy też ma inne smaki, więc trzeba sobie troszkę dopasować przepis do swoich upodobań :-) Ja zawsze wolę spróbować, dodawać stopniowo do smaku, bo odjąć już niestety się nie da. Pozdrawiam również!

      Lubię to

      1. SZczerze… pyszne, ale ostre jak.. nic to następnym razem dam mniej chili :) ciekawe co powie córcia zaraz kończy lekcje, jest strasznie zimno a curry jest bardzo rozgrzewające :) chlebków nie piekłam spróbuję w weekend, ale boję się że też na swoją zgubę :) pozdrawiam i życzę sobie oraz wszystkim curryżercom smacznego :):):)

        Lubię to

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s