
Czym się różni Betty od zwykłych jabłek zapiekanych pod kruszonką? Właściwie niczym, ale nazywa się całkiem ładnie. Chyba właśnie ta nazwa przekonała mnie, by w pewien mroźny, bardzo wietrzny dzień podnieść temperaturę mojego piekarnika i upiec ten prosty deser. Deser, który „nie wygląda” ale jest tak domowo, przyjemnie, komfortowo smaczny. Polecam na ciepło!

Betty
Składniki dla 3 – 4 osób
Kruszonka: 75g mąki, 75g płatków owsianych, 75g cukru, 75 + 25g masła, 1 łyżeczka cynamonu, szczypta soli
Jabłka: 800g jabłek, 2 łyżki konfitury morelowej, sok + skórka z cytryny
W misce połącz mąkę, sól, cynamon, płatki i cukier. Dodaj 75g masła i opuszkami palców zrób kruszonkę.
Jabłka obierz i pokrój w cienkie plasterki. Wymieszaj z sokiem i skórką z cytryny oraz z konfiturą. Jeśli nie lubisz zbyt kwaśnego nadzienia, wlej nieco mniej soku.
Naczynie żaroodporne posmaruj odrobiną masła. Wyłóż połowę jabłek, potem połowę kruszonki. Następnie drugą warstwę jabłek i kruszonki. Na wierzchu ułóż kawałki pozostałego masła.
Piecz około 50 – 60 minut w 180 stopniach. Podawaj na ciepło z kwaśną śmietaną lub crème anglaise, smacznego!
Na podstawie książki „Une pomme par jour”, Keda Black, Wyd. Marabout

Moje myśli oraz inną aktywność twórczą pochłania ostatnio nowe hobby, pewnie niektórzy z Was już wiedzą o co biega. Jest to całkiem świeża sprawa i dlatego podchodzę do niej z takim zapałem. Na chilitonka znalazł się nowy obrazek – ten z prawej strony, z napisem blusky project. Jeśli w niego klikniecie, traficie do mojego nowego bloga. A tam już wszystko jest wyjaśnione, także serdecznie zapraszam.


