Na ostatnią chwilę – babeczka wielkanocna

Czytaj dalej Na ostatnią chwilę – babeczka wielkanocna

Reklamy

Ciasto z karmelizowanym jabłkiem i kremem kasztanowym

I znów kolejny raz po napisaniu długiego wstępu o moich rozterkach egzystencjalnych i innych przygodach, lewym przyciskiem myszy zaznaczyłam cały tekst. Następnie prawym przyciskiem wybrałam delete i po-szło!

Czasem potrzebuję coś napisać, choć jedno zdanie, słowo, słóweczko, literkę choćby, albo dwie. Cokolwiek.

Nazwać, określić, przywołać

To chyba nie jest najwłaściwsze miejsce na takie rzeczy.

Ciasto.

Tak trochę dlatego, że dawno nie pisałam i wypadałoby coś… w końcu.

Trochę też dlatego, że Czytaj dalej Ciasto z karmelizowanym jabłkiem i kremem kasztanowym

Normandzka tarta z jabłkami

Normandzka tarta z jabłkami | chilitonka

Normandia to piękna kraina historyczna i geograficzna w północno-zachodniej Francji. Jeśli skupimy się na sprawach kulinarnych, to na przykład stąd wywodzi się słynny ser Camembert. W kuchni używa się duuużo masła i śmietany, w ogóle nabiał jest tutaj świetny! Są wspaniałe gatunki mięs, drobiu, dużo ryb i owoców morza. Ale chyba najważniejsze w normandzkiej kuchni są … jabłka. Jabłka w potrawach, jabłka w przetworach. Kaczka z jabłkami, perliczki w jabłkach, królik w cydrze i calvadosie, a cydr i calvados z czego? – z jabłek :-) Można tak wymieniać i wymieniać bez końca.

Może pamiętacie, kiedyś polecałam Wam taki pyszny deser o tajemniczej nazwie Douillon d’ Elbeuf – klik  Też pochodzi z Normandii i zgadnijcie, co kryje się w środku? Tak więc normandzka tarta również nie zaskoczy nas swoim nadzieniem. Jest bardzo prosta do przygotowania, to taka „babcina receptura”  z kilkusetletnim rodowodem. Jeśli tylko macie kilka jabłek, reszta składników też się znajdzie, więc wałek w dłoń i do dzieła! Czytaj dalej Normandzka tarta z jabłkami

Wilgotne ciasto ze śliwkami i budyniem

Ciasto ze śliwkami i budyniem | chilitonka

Ostatnio ciągle tylko chleby i chleby, ale gdy ujrzałam zdjęcie tego ciasta w Delicious Magazine wiedziałam, że chcę je upiec. Jest tutaj kilka moich zmian, np. mniejsza ilość cukru, więcej budyniu, zwykła mąka. Ciasto jest boskie, wilgotne, a śliwki rozpływają się w buzi. W sam raz na pożegnanie lata, lub powitanie mojej ulubionej pory roku. Spróbujcie :-)

Ciasto ze śliwkami i budyniem | chilitonka Czytaj dalej Wilgotne ciasto ze śliwkami i budyniem

Skarby ze starego zeszytu – ciasto ucierane z owocami

Zajrzałam ostatnio do starego zeszytu w poszukiwaniu receptury na jakiś dobry pasztet. Znalazłam dwie, ale oprócz tego wpadło mi w oko jeszcze kilka pożółkłych karteczek z innymi przepisami, które koniecznie chciałabym wypróbować. Najczęściej spisywane przez moją mamę, na szybko, nierzadko bez tytułu i teraz tylko po składnikach można się domyślić o co chodzi. „Piec w średnio nagrzanym piekarniku…” – kuchenki w tamtych czasach nie miały jeszcze precyzyjnego pomiaru temperatury :-)

Znając moją mamę, jeśli spisywała jakiś przepis, musiało to być coś naprawdę dobrego. I niezbyt skomplikowanego. Takie jest właśnie to dzisiejsze ciasto. Po raz pierwszy upiekłam je kilka dni temu, z połowy porcji, aby wykorzystać dwie gałązki rabarbaru, które leżały w lodówce.

Instagram | chilitonka

Pokazałam Wam zdjęcie na instagramie i ku mojemu zdziwieniu sypnęły się dziesiątki lajków. Przepis zasługuje na wieczne utrwalenie na blogu, więc upiekłam jeszcze raz.

Ucierane ciasto z owocami | chilitonka

Ucierane ciasto z owocami


Składniki:

  • 125g miękkiego masła
  • 150g cukru pudru
  • 4 duże jaja
  • 250g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • owoce (np. 3 gałązki rabarbaru)
  • cukier puder i cukier waniliowy do posypania

Mikserem ubijamy masło z cukrem pudrem. Kiedy masa będzie pulchna, dodajemy 4 jaja. Ubijamy na puszysto, następnie dodajemy 250 g mąki i łyżeczkę proszku do pieczenia. Przekładamy do wysmarowanej foremki. Na górze układamy owoce w kawałkach (na pierwszym zdjęciu rabarbar, nektarynka i borówki).

Pieczemy w 180 stopniach około 50 min. Wierzch ciasta powinien się ładnie zarumienić, a patyczek wetknięty do środka powinien pozostać suchy.

Po przestygnięciu posypujemy cukrem pudrem z cukrem waniliowym. Jemy jeszcze ciepłe, smacznego!

ps. aby owoce nie wpadły do środka, lepiej użyć większej foremki (tak, aby surowe ciasto miało około 3 cm wysokości) i nie przesadzać z ilością owoców. Oczywiście można wykorzystać dowolne owoce, ale w oryginale był to przepis na placek ze śliwkami.