Ziemniaki pieczone z mielonym mięsem wołowym

Dzisiaj krótki przepis na dość szybkie i smaczne danie, tym razem dla mięsożerców:

Ziemniaki pieczone z mielonym mięsem wołowym

Dla około 6 osób:

  • 1,2 kg ziemniaków w cienkich talarkach
  • 2 jaja
  • 250ml mleka
  • 700g mielonej wołowiny
  • 2 cebule, posiekane
  • 3 ząbki czosnku, posiekane lub starte
  • olej słonecznikowy
  • papryka mielona
  • pieprz i sól

Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i smażymy cebulę. Kiedy zacznie się rumienić, dodajemy mięso. Przyprawiamy do smaku i smażymy, na końcu dodajemy czosnek.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Naczynie do zapiekania smarujemy olejem.

Na dno wykładamy warstwę talarków ziemniaków, przyprawiamy pieprzem i solą. Następnie wykładamy mięso, potem resztę ziemniaków. Ponownie przyprawiamy, ewentualnie polewamy odrobiną oleju i pieczemy około 1 godziny. Jeśli wierzch zbyt mocno się rumieni, przykrywamy folią aluminiową.

W garnuszku roztrzepujemy widelcem jaja, mieszamy z mlekiem i odrobiną przypraw.

Po upływie godziny zalewamy ziemniaki mieszaniną jaj i mleka. Pieczemy jeszcze 15 minut. Potrawa jest gotowa, gdy ziemniaki są miękkie i lekko przypieczone. Podajemy od razu, smacznego!

Na podstawie Saveurs

 

Carbonade Flamande

Carbonade flamande

Carbonade Flamande, na którą przepis znalazłam w przepięknie wydanej książce „Boucherie! Recettes de viandes à partager” postanowiłam wypróbować jako pierwszą. Zanim jednak zabrałam się do gotowania, musiałam zrobić prawdziwy, domowy bulion cielęcy, przepis znajdziecie tutaj. Trochę to trwało, ale wczoraj zrealizowałam swój plan i właśnie dzielę się z Wami przepisem na danie, które mnie po prostu zachwyciło! W tym momencie jest to najsmaczniejsza potrawa, jaką miałam okazję kiedykolwiek zjeść, naprawdę :-) Mięsko przepyszne! Sos słodziutki, bardzo intensywny, przepyszny! Nie czuć w nim piwa – to ważna informacja dla tych z Was, którzy nie przepadają za takimi daniami na bazie wina czy piwa.

Pieczone ziemniaki

Oczywiście, możecie pójść na łatwiznę, złapać najbliższy lot i zamówić prawdziwą carbonadę w jednej z belgijskich restauracji. Jeśli jednak wolicie zacisze domowego ogniska, lub Wasz portfel zadecyduje o wyborze takiej opcji, polecam ten przepis. Nie jest trudny, nie potrzeba żadnych wymyślnych składników.  Ważny jest gatunek piwa – musi być ciemne, a najlepiej belgijskie Oud bruin, Abbey beer, albo Flanders red ale. Ja użyłam francuskiego Pelforth brune, po prostu nie znalazłam innego w swoim sklepie.

Vergeoise brune

Druga sprawa – cukier. U mnie jest to specjalny gatunek o nazwie Vergeoise brune ( na zdjęciu powyżej ) – bardzo miałki, drobny, wilgotny, szybko się rozpuszcza. Popularny na północy Francji i właśnie w Belgii, używany do produkcji ciasteczek Spéculoos, Flan à la flamande, do gofrów, ciast i naleśników. Nie zdziwię się, jeśli w Polsce nie jest on dostępny, także polecam w zamian użyć ciemny cukier trzcinowy.

Carbonade flamande

Kolejna sprawa – piernik. We Francji jest on troszkę inny, także wybierzcie po prostu najzwyklejszy, bez zbędnych dodatków. Reszta składników nie powinna Wam przysporzyć żadnych problemów. Carbonada otrzymuje od nas wielkie serducho! Ugotujcie koniecznie.

Carbonade Flamande

Skadniki dla 3 osób:

  • 800 g ładnej łopatki wołowej
  • 1 cebula
  • 2 kromki piernika
  • 1,5 – 2 łyżki ostrej musztardy
  • 200 ml bulionu cielęcego
  • około 350 ml ciemnego piwa
  • 60 g brązowego cukru
  • łyżka masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub z pestek winogron
  • sól i pieprz

Potrzebny będzie żeliwny garnek z pokrywką, lub naczynie żaroodporne około 2,5 litra objętości

Przygotowanie:

  1. Włącz piekarnik i ustaw temperaturę 140 stopni Celsiusza.
  2. Mięso opłukaj w zimnej wodzie, usuń tłuste części i pokrój w dużą kostkę.
  3. Obierz i posiekaj cebulę.
  4. Odetnij skórkę z piernika i posmaruj kromeczki musztardą, odstaw na bok.
  5. W dużym garnku rozgrzej oliwę i usmaż mięso z każdej strony na złoty kolor, na dużym ogniu. Następnie wyjmij i odłóż na talerz.
  6. Zmniejsz ogień, w tym samym garnku rozpuść masło i smaż cebulę około 7 minut. Następnie posyp cebulę cukrem, wymieszaj i poczekaj aż się lekko skarmelizuje ( potrwa to około 1 – 2 minut ).
  7. Dodaj z powrotem mięso, wlej piwo i zagotuj.
  8. Dodaj bulion cielęcy, przypraw pieprzem i solą.
  9. Połóż na wierzchu kromeczki piernika stroną z musztardą do góry.
  10. Przykryj i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 140 stopni na 2 godziny.
  11. Po tym czasie wymieszaj potrawę i piecz kolejną godzinę.
  12. Podawaj tradycyjnie – z frytkami* i ciemnym piwem.Smacznego!

* u mnie zamiast frytek umyte, nieobrane ziemniaki pokrojone w ćwiartki / ósemki, maźnięte oliwą, posypane morską solą i pieprzem Espelette. Piekarnik na 200 stopni, około 45 minut, pod koniec z termoobiegiem, aż się ładnie upieką.

Carbonade flamande

Carbonade Flamande

Ingredients: { serves 3 }

  • 800 g beef shoulder
  • 1 onion
  • 2 slices of gingerbread
  • 1.5 – 2 tablespoons hot mustard
  • 200 ml homemade veal broth
  • about 350 ml dark Belgian beer (Oud bruin, Abbey beer, or Flanders red ale)
  • 60 g brown sugar (Vergeoise brune is the best)
  • 1 tablespoon butter
  • 2 tablespoons olive oil or grapeseed oil
  • salt and pepper

You will need a cast-iron pot with a lid or casserole (about 2.5 liters)

Method:

  1. Turn on the oven and set the temperature of 140 Celsius degrees.
  2. Rinse the meat in cold water, remove the greasy parts and cut into large cubes.
  3. Peel and chop the onion.
  4. Cut out gingerbread crust and brush slices with mustard, set aside.
  5. In a large pot heat the oil and fry the meat on each side until golden brown, over high heat. Then remove and set aside on a plate.
  6. Reduce the heat. In the same pot, dissolve the butter and fry the onions about 7 minutes. Then sprinkle the onions with sugar, stir and wait until lightly caramelised (this will take about 1 – 2 minutes).
  7. Add back the meat, pour the beer and bring to the boil.
  8. Add veal broth, season with salt and pepper.
  9. Put on the top gingerbread slices, mustard side up.
  10. Cover and put in the oven preheated to 140 degrees for 2 hours.
  11. After this time stir with a spoon and bake for another 1 hour.
  12. Serve traditionally – with French fries* and dark Belgian beer. Bon appetit!

* On my plate, instead of French fries, washed, unpeeled potatoes, cut into quarters / eighths, smeared with olive oil, sprinkled with sea salt and Espelette pepper. In a oven at 200 Celsius degrees for about 45 minutes, at the end with convection, baked until golden brown.

Goulasch!

Goulasch

Jest bardzo smaczny, wyrazisty, rozgrzewający. Łatwy do przygotowania, jednogarnkowy. Można go przygotować wieczorem dnia poprzedniego, a potem rozkoszować się pysznym, gorącym posiłkiem w przerwie przedświątecznej bieganiny. Bardzo polecam!

Gulasz

Składniki dla 6 osób:

  • 800 g pieczeni wołowej
  • 2 duże cebule
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka papryki*
  • 100 ml wytrawnego białego wina
  • 150 ml bulionu wołowego ( u mnie wywar z cielęciny )
  • puszka pomidorów ( lub 6 świeżych, obranych ze skórki )
  • 1 – 2 liście laurowe
  • łyżka oliwy
  • pieprz i sól

* papryka może być słodka lub pół na pół z ostrą, można ją podpiec na suchej patelni, aby wzmocnić jej walory smakowe

Przygotowanie:

  1. Mięso opłukaj, osusz i pokrój na kawałki. Cebulę obierz i z grubsza posiekaj.
  2. W garnku ( około 2,5 l ) rozgrzej oliwę i podsmaż mięso z każdej strony na złoty kolor.
  3. Dodaj cebulę i ją również usmaż na złoto.
  4. Posyp mąką i papryką. Przypraw pieprzem i solą, wymieszaj.
  5. Wlej wino i bulion. Przykryj i gotuj 1 godzinę od czasu do czasu mieszając.
  6. Następnie dodaj pomidory i liść laurowy. Przypraw do smaku i gotuj kolejne 30 minut.
  7. Podawaj na gorąco z ryżem, kaszą lub pieczywem.

Goulasch

Ingredients { serves 6 }:

  • 800 g roast beef
  • 2 large onions
  • 1 tablespoon flour
  • 1 tablespoon paprika*
  • 100 ml dry white wine
  • 150 ml beef/veal stock
  • 1 tin tomatoes ( or 6 fresh, peeled )
  • 1 -2 bay leafs
  • 1 tablespoon olive oil
  • salt and pepper

* paprika can be sweet or 50/50 sweet/hot, you can cook it for a minute on a dry frying pan to enrich its flavor

Method:

  1. Rinse, dry and cut the beef into pieces. Peel and roughly chop the onion.
  2. In a saucepan ( about 2.5 l ) heat the oil and fry beef on each side until golden brown.
  3. Add chopped onion and also cook until golden brown.
  4. Sprinkle with flour and paprika. Season with salt and pepper, mix well.
  5. Pour wine and beef stock. Cover and cook for 1 hour, stirring occasionally.
  6. Then add tomatoes and bay leafs. Season to taste and cook for another 30 minutes.
  7. Serve hot with rice, cereal or bread.

Bon appetit!

Na podstawie: 350 Recettes Maison pour tous les jours

Włoski sos Bolognese, czyli sugo al ragù

Bolognese sauce 4 CT

W mojej polsko – francuskiej kuchni od czasu do czasu pojawiają się przepisy z krajów ościennych. Dzisiaj zaglądamy do Włoch, aby skosztować smacznego sosu bolognese. Przyznajcie się, kto z Was robił ten sos w domu? A kto kupował gotowy w słoiczku? Ja wiem, brak czasu, dzieci, pies, dom, sąsiad, praca, szybkie tempo życia, no ale czasem można ugotować coś pysznego i zdrowego à la maison. Przygotowanie tego sosu nie jest wcale kłopotliwe, nie potrzeba zbyt wielu wyszukanych składników. Kuchnia włoska to przecież prostota i smak. Odrobina wysiłku, a potem można zaserwować domownikom prawdziwe sugo al ragù :-)

Bolognese sauce 7 CT

Bolognese sauce 5 CT

Sos Bolognese

{ porcja dla 4 osób }

Składniki:

  • 500 g mielonej wołowiny ( lub pół na pół z cielęciną )
  • plaster wędzonego boczku
  • gałązka selera naciowego
  • 1 marchewka
  • 2 cebule
  • ząbek czosnku
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • puszka pomidorów w całości lub w kawałkach*
  • 3 łyżki oliwy
  • 40 g masła
  • 150 ml czerwonego, wytrawnego wina**
  • 2 gałązki świeżego tymianku
  • 2 liście laurowe
  • 2 gałązki natki pietruszki
  • sól i pieprz

* Zamiast pomidorów z puszki, możesz użyć świeżych, dojrzałych pomidorów.

** Ja użyłam wina Beaujolais

Przygotowanie:

  1. Boczek pokrój w paseczki. Warzywa umyj, obierz i pokrój w drobną kostkę.
  2. W średnim garnku ( 2,5 l, najlepiej żeliwnym ) podgrzej oliwę i masło. Wrzuć warzywa, starty czosnek i boczek. Podsmaż około 3 minuty, mieszając drewnianą łyżką.
  3. Dodaj mięso i smaż na dużym ogniu około 5 minut.
  4. Kiedy mięso zmieni kolor, przypraw pieprzem, solą i wlej wino.
  5. Dodaj koncentrat, tymianek, liść laurowy i pomidory. Wymieszaj, doprowadź do wrzenia i zmniejsz ogień.
  6. Przykryj garnek i gotuj 1 godzinę od czasu do czasu mieszając. Jeśli sos jest za gęsty, dolej odrobinę gorącej wody.
  7. Po upływie godziny dopraw sos do smaku i gotuj jeszcze chwilkę. Posyp posiekaną natką.
  8. Podawaj gorący sos z makaronem i startym parmezanem.

Smacznego!

Ps. Dodatek wina naprawdę ma duży wpływ na smak dania, nie warto z niego rezygnować. Ja zastanawiałam się, czy nie zagęścić lekko sosu odrobiną mąki, ostatecznie jednak pozostałam wierna przepisowi.

Przepis na podstawie Zeste nr 11

Boeuf bourguignon – prosty, klasyczny przepis

Boeuf bourguignon 4 Chili & Tonka

Mieszkam w Burgundii już cztery lata, a dopiero dzisiaj dzielę się z Wami tym przepisem. Nie wiem jak do tego mogło dojść, ale cóż – lepiej późno, niż wcale ;-) Boeuf bourguignon, jak sama nazwa wskazuje, to w tym regionie potrawa jak najbardziej tradycyjna, lubiana i niezwykle popularna. Poza tym, że trzeba pamiętać o niej dzień wcześniej ( wieczorem zalewa się mięso winem ), nie wymaga zbyt wielkiego nakładu pracy. Pieczenie trwa dość długo, ale na całe trzy godziny możemy dosłownie zapomnieć o gotowaniu i zająć się swoimi sprawami. W rezultacie otrzymujemy cały gar mięsiwa we wspaniałym, aromatycznym sosie! I te marcheweczki, mmmmm….

Proszę Was tylko o jedno – nie kombinujcie z przyprawami. Te składniki, które wymieniłam, w zupełności wystarczą, aby ugotować smaczne, klasyczne danie. Najlepsze potrawy powstają z prostych produktów dobrej jakości, a nie z mieszaniny sproszkowanych przypraw. Jeżeli jeszcze nie próbowaliście wołowiny po burgundzku – koniecznie musicie nadrobić zaległości! Może właśnie w ten weekend?

Boeuf bourguignon wine Chili & Tonka

Boeuf bourguignon

  • 1 kg pieczeni wołowej, najlepiej udźca
  • 1 butelka wytrawnego czerwonego wina ( preferowane burgundzkie )
  • 3 marchewki
  • 1 gałązka selera naciowego
  • 1 cebula
  • łyżka oliwy
  • 1 – 2 łyżki mąki
  • dwie gałązki świeżego tymianku
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz

Wieczorem dnia poprzedniego ( macerowanie mięsa ):

Opłukaj mięso i pokrój na duże kawałki. Włóż je do dużej miski, lub garnka i zalej winem. Przykryj szczelnie i wstaw do lodówki na całą noc.

Następnego dnia:

  1. Odcedź mięso, a wino odłóż na bok.
  2. Marchewkę obierz i pokrój w krążki około 1cm grubości. Seler tak samo. Cebulę obierz i pokrój na ćwiartki.
  3. W dużym garnku ( najlepiej żeliwnym, emaliowanym ), na dość mocnym ogniu, rozgrzej oliwę. Wrzuć cebulę i usmaż na złoty kolor. Możesz ją potem odłożyć na bok.
  4. Następnie do garnka wrzuć mięso. Smaż 5 minut na jednej stronie, potem odwróć i smaż kolejne 5 minut. Nie mieszaj mięsa w trakcie.
  5. Dodaj cebulę, marchew, seler i tymianek. Przypraw pieprzem i solą. Smaż wszystko około 1 minuty.
  6. Wrzuć mąkę, wymieszaj, a potem zalej całość winem. Zagotuj.
  7. Przykryj garnek i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 160° C na 3 godziny.
  8. Podawaj na gorąco z ugotowanymi ziemniakami, lub makaronem. Ja najbardziej lubię z ziemniaczanym puree. Smacznego!

Boeuf bourguignon 6 Chili & Tonka