Zupa porowa z wędzonym łupaczem

Zupa porowa z wędzonym tupaczem

Kupiłam sobie ostatnio świetną książkę z przepisami Eric’a Frechon. Jest w niej 30 przepisów na zupy – zupy lekkie, proste do przygotowania, niektóre dość oryginalne, wszystkie wyglądają niesamowicie smacznie. Wiele z nich składa się dosłownie z kilku, 3 – 4 składników pokazanych na małym obrazku, po lewej stronie. Przepisy zostały napisane w bardzo przejrzysty sposób, a ilustracje wprost zachwycają!

Dzisiejsza zupa to wbrew pozorom nie jest na moim blogu pierwszy przepis z tej książki. Jakiś czas temu czytałam o niej we francuskim Elle i to stamtąd wzięła się Kremowa zupa z cukinii, również bardzo smaczna. Jeśli wszystkie zupy są tak dobre, jak dwie, które już wypróbowałam, z pewnością ugotuję je wszystkie, w niedługim czasie! Jedyne, co mnie może ograniczyć, to sezonowość niektórych produktów. Bardzo polecam!

Soupes Eric Frechon

Haddock fume

Zupa porowa z wędzonym tupaczem

Eric Frechon Soupes

Haddock fume

Zupa porowa z wędzonym tupaczem

Zupa porowa z wędzonym łupaczem

Składniki dla 3 – 4 osób:

  • 200 g wędzonego łupacza ( filet )*
  • 2 duże pory
  • 1 duży ziemniak
  • 250 ml płynnej śmietany ( u mnie 15% )
  • 20 g masła
  • pieprz i sól

* można zastąpić wędzonym dorszem, lub łososiem, u mnie łupacz wędzony na zimno

Przygotowanie:

  1. Pory umyj i pokrój w cienkie paseczki. Ziemniaka obierz i pokrój w drobną kostkę.
  2. W garnku rozpuść masło i wrzuć pory. Smaż około 3 minuty, a następnie dodaj ziemniaka.
  3. Całość zalej wodą do wysokości warzyw i dolej śmietanę. Gotuj pod przykryciem około 25 minut.
  4. Kiedy warzywa będą miękkie, zblenduj zupę tak dokładnie, aby nie było żadnych kawałków warzyw.
  5. Rybę oddziel od skóry ( skórę wyrzuć ) i pokrój na kawałki. Dodaj do zupy i gotuj razem 10 minut.
  6. Przypraw do smaku pieprzem i solą.
  7. Podawaj gorącą zupę z pieczywem.

Smacznego!

Pamiętaj, że wędzona ryba jest słona, więc raczej nie sól zupy przed jej dodaniem. Zupę można zblendować w całości, razem z rybą, ale z kawałkami ryby jest przyjemniejsza w konsumpcji.

Wileńska zupa koperkowa

Wileńska zupa koperkowa 6 Chili &Tonka

Złej baletnicy… wiadomo. Chodzę po domu szukając dobrego światła, tła, czegokolwiek, co wprowadzi jakąś świeżość do moich zdjęć. Brakuje mi wolnej, jasnej ściany, brakuje drewnianego stołu z prawdziwego zdarzenia, starego krzesła z duszą. Statyw mi się rozklekotuje, a aparat mało ma przede mną tajemnic do ukrycia, coraz mniej – chciałabym nowy, lepszy. Na szczęście pomysłów na dania mi nie brakuje.

Po raz kolejny uświadamiam sobie, że marzenia się spełniają. Niedawno marzyłam, aby się położyć na plaży – kupiliśmy leżak z wielkim napisem BEACH na siedzisku. No więc leżę – na balkonie. Jak się nie ma co się lubi i tak dalej. Kilka dni temu zamarzyłam o podróży do północnej części Włoch. To było takie zupełnie nierealne marzenie przy naszym obecnym budżecie i wydatkach. Zapomniałam tylko, że mieszkamy w środkowo – wschodniej Francji i do Włoch mamy jakieś 3 godzinki jazdy samochodem. Skleroza postępuje. Wczoraj A. rozmawiał z kumplem o podróżach i podobno jest taka jedna urocza mieścinka w Alpach, zaraz za tunelem, do której mamy zamiar wyruszyć w najbliższym możliwym terminie ( a termin może się przeciągnąć nawet do sierpnia, mimo to pojedziemy na bank! ).

Zupa jest bardzo pyszna, ale ja nie jestem obiektywna, bo uwielbiam prawie wszystkie zupy choćby tylko za to, że są zupami. Ta jest idealna na ciepłe dni. Przepis z naszej poczciwej „Kuchni polskiej” ( dział: kuchnia kresowa, dania regionalne ), róże z klombu przed domem. Pozdrawiam ;-)

Roses 1 Chili &Tonka

Wileńska zupa koperkowa 5 Chili &Tonka

Przepis na zupę

Roses 2 Chili &Tonka

Soupe à la farine, czyli Zupa z pieczonej mąki

Soupe à la farine 4 CT

Ta zupa chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Najpierw natknęłam się na nią w jakimś magazynie kulinarnym, potem słyszałam jak dwie starsze panie rozmawiały na jej temat w kolejce do kasy. Aż w końcu znalazłam przepis przeglądając strona po stronie encyklopedię kuchni francuskiej – La bonne cuisine française, Marie-Claude Bisson. Po prostu musiałam ją zrobić.

Bardzo ciekawił mnie smak tej zupy. Uwielbiam zasmażkę, szczególnie w naszym polskim kapuśniaku. Z kolei za sosem beszamelowym nie przepadam. I nie pytajcie mnie dlaczego tak się dzieje, ja już tak mam. Na przykład musztardę jem tylko i wyłącznie w towarzystwie pieczonej kiełbasy.

Zupa, mimo że powstaje na bazie mąki, wcale nie jest gęsta. A jej smak? – z jego określeniem nie mam najmniejszego problemu. Wyobraźcie sobie, że smakuje podobnie do zupy grzybowej :-) Polecam tą smaczną zupę, szczególnie w postaci małego entrée. Moim zdaniem do zupy najbardziej pasują grzanki z pysznym, roztopionym serem, ale z kluseczkami, czy tzw. ptysiem też będzie smacznie. Następnym razem, gdy wpadnie Wam do głowy zrobić z rosołu pomidorówkę – pomyślcie o tej smacznej zupie z pieczonej mąki.

Grzanki 2 CT

Soupe CT

Soupe à la farine 5 CT

Zupa z pieczonej mąki { Soupe à la farine }

  • 6 łyżek mąki ( 100 g )
  • 1,5 l rosołu
  • 100 g Crème fraîche – gęstej, tłustej, lekko kwaśnej śmietany
  • 50 g masła
  • sól i pieprz
  • dodatkowo: kilka kromek wiejskiego chleba lub bagietki, kawałek sera comté i kilka gałązek zielonej cebulki

Przygotowanie:

  1. Do garnka z grubym dnem wsyp mąkę i upiecz ją na ciemnozłoty kolor, cały czas mieszając, najlepiej drewnianą łyżką.
  2. Powoli wlej rosół, non stop mieszając, aby nie było grudek.
  3. Przypraw do smaku i gotuj około 15 minut.
  4. Wyłącz ogień, dodaj masło oraz śmietanę i wymieszaj.
  5. W piekarniku zrób grzanki z chleba / bagietki posypanej startym serem.
  6. Podawaj gorącą zupę z posiekaną cebulką i grzankami. Bon appétit!

Ps. Zamiast rosołu można użyć wody, ale wtedy zupa nie będzie taka smaczna. Jeśli używasz tłustego rosołu, możesz pominąć dodatek masła. Jeśli w zupie są grudki, użyj blendera, aby się ich pozbyć.

Przepis na podstawie „La bonne cuisine française”, Marie-Claude Bisson

Kremowa zupa z cukinii

Zupa z cukinii Chili & Tonka

Wiem, wiem – zaraz się zrobi larum, że w zupie jest kostka rosołowa! No jest, przyznaję się jak na świętej spowiedzi ;-) Świat się nie zawali, jeśli raz od wielkiego dzwonu ugotujemy coś na kostce ( na dodatek kostce bio ). Zwłaszcza, że czasem nam śpieszno, a jeszcze bardziej zwłaszcza, że ta zupa jest po prostu PRZEPYSZNA! – moim skromnym zdaniem oczywiście. Niespodziewanie i zaskakująco smaczna :-) Jeśli ktoś jednak nie pójdzie z kostką na kompromis, to może cukinię zalać prawdziwym, domowym bulionem, rosołkiem, bądź wywarem. Wybór zostawiam Wam, ale koniecznie musicie spróbować!

Składniki na zupę Chili & Tonka

Kremowa zupa z cukinii { porcja dla dwóch osób }

  • 500 g cukinii
  • ząbek czosnku
  • serek topiony naturalny ( la vache qui rit) – jeden trójkącik
  • kostka bulionowa bio
  • oliwa
  • kawałek bagietki
  1. Cukinię umyj i obierz ze skórki, zostawiając co drugi paseczek ( pozostawiona część skórki nada później ładny kolor zupie ). Pokrój ją w plastry 1 – 2 cm grubości.
  2. Zalej cukinię wodą ( nalej tyle, aby zaczęła pływać w garnku ). Dodaj posiekany czosnek i kostkę. Doprowadź do wrzenia i gotuj około 15 minut.
  3. Kiedy cukinia będzie już całkiem miękka, zdejmij z ognia, wrzuć serek i całość zblenduj.
  4. Dopraw do smaku ( ja wsypałam jedynie odrobinę soli ).
  5. Podawaj zupę gorącą, polaną kroplami oliwy. Najlepsza z grzankami*. Smacznego!

* Na patelni rozgrzej niewielką ilość oliwy i usmaż na niej kromeczki bagietki, na złoty kolor.

Przepis na zupę z ELLE

A może się skusisz na:

Zupa z soczewicy 1 Chili & Tonka  Kremowa zupa pomidorowa z soczewicą

Fish soup 2 Chili & Tonka Zupa rybna z mleczkiem kokosowym

Kremowa zupa selerowo - kasztanowa Chili & Tonka  Zupa kasztanowo – selerowa

Trochę inna zupa jarzynowa

Zupa 3 Chili & Tonka

Mówiłam już, że lubię zupy? Chyba coś wspominałam, ze cztery razy ;-) Rozczaruję Was, ale dzisiaj nie będzie żadnych Walentynkowych serduszek itp. spraw. Zdrowo będzie! Z czerwonych rzeczy najbardziej lubię krwistego steka i wino wytrawne, najlepiej z Burgundii. Także steka zjemy na kolację, a tymczasem zupa – jarzynowa. Zupa dość wyjątkowa, przynajmniej ja jadłam taką po raz pierwszy. Cały sekret tkwi w dwóch  składnikach: to czosnek i imbir podsmażony na oliwie, sól wędzona też robi swoje. Jeśli troszkę tęskno Wam do wiosny – polecam!

Pietruszka Chili & Tonka

Zupa pomidorowo – jarzynowa z makaronem

Składniki:

  • 2 litry bulionu warzywnego*
  • około 500 g pomidorów z puszki ( pokrojonych i bez pestek )
  • pęczek natki pietruszki
  • 40 g świeżego imbiru
  • ząbek czosnku
  • 150 g fasolki zielonej**
  • 4 marchewki
  • 150 g selera – korzenia
  • 2 gałązki selera naciowego
  • 200 g makaronu
  • 4 łyżki oliwy
  • świeżo zmielony kolorowy pieprz i sól morska, najlepiej wędzona

* w innej wersji bulion warzywny można zastąpić drobiowym, ponadto można zupę wzbogacić kawałkami mięsa z piersi kurczaka

** zamiast zielonej fasolki można użyć białej, mrożonej fasoli, lub dzień wcześniej namoczonego Jasia ( Jasia należy ugotować w zupie przed dodaniem warzyw )

Przygotowanie:

  1. Marchew i korzeń selera obierz i pokrój w kosteczkę. Gałązki selera naciowego pokrój w talarki. Natkę posiekaj. Odetnij ogonki zielonej fasolki i pokrój ją na mniejsze części.
  2. Czosnek i imbir obierz i drobno posiekaj.
  3. 2 łyżki oliwy rozgrzej w garnku i podsmaż czosnek z imbirem ( 3 min. )
  4. Dodaj pomidory i połowę natki, gotuj kolejne 5 minut.
  5. Wlej bulion i pokrojone warzywa. Gotuj pod przykryciem, aż będą miękkie.
  6. W tym czasie ugotuj makaron w osolonej wodzie, odcedź.
  7. Pod koniec gotowania przypraw zupę pieprzem i solą.
  8. Podawaj gorącą zupę z makaronem, na talerzu posyp ją pozostałą natką i polej kroplami oliwy. Smacznego!

Zupa 2 Chili & Tonka

Na podstawie przepisu z Saveurs nr 197, z moimi drobnymi zmianami