18 godzinny chleb Jima Lahey w razowym wydaniu

Jim Lahey's Whole Wheat 18 hour bread 5 Chili & Tonka

Bardzo lubimy ten chleb i robiliśmy go już w wielu wersjach. Życie nas nauczyło, żeby podwoić ilość składników – po prostu nie opłaca się piec bochenka, który znika po 5 minutach. W każdym wydaniu chlebek jest miękki, wilgotny, sprężysty w środku, na zewnątrz chrupiący i bardzo smaczny.

Pierwszy raz jedliśmy go podczas naszego pobytu na „Zielonej Wyspie”. Pewna znajoma szefowa kuchni częstowała nas przeróżnymi wypiekami, a my stęsknieni za polskim pieczywem nie mogliśmy się przekonać do tych irlandzkich wynalazków. I dopiero ten 18 godzinny, wspaniały chlebek sprawił, że poczuliśmy się jak w domu. Z sentymentem wracamy do tego przepisu, np. wtedy, gdy znudzą nam się francuskie bagietki. Bardzo polecam!

Jim Lahey's Whole Wheat 18 hour bread  2 Chili & Tonka

{ scroll down for English version } Razowy 18 godzinny chleb Jima Lahey { duży/podwójny bochenek } Potrzebny będzie żeliwny garnek z pokrywką, lub inne solidne, żaroodporne naczynie

  • 700 g mąki pszennej typ 1500
  • 1 opakowanie suchych drożdży ( 8 g )
  • 2 – 2,5 łyżeczki soli
  • 700 ml ciepłej wody ( w przypadku zwykłej mąki o 100ml mniej )
  • można dodać garść mieszanki ziaren  lnu, słonecznika itp.

Przygotowanie:

  1. W misce wymieszaj mąkę z solą i drożdżami. Wlej wodę i mieszaj ciasto drewnianą łyżką, aż wszystkie składniki się połączą.
  2. Przykryj miskę folią przezroczystą i odstaw w chłodne, lecz nie zimne miejsce na 18 godzin.
  3. Po tym czasie przełóż ciasto na blat obficie posypany mąką. Dodaj garść ziaren. Lekko wyrób, a następnie przełóż na ściereczkę kuchenną – również posypaną mąką. Pozostaw do wyrośnięcia na około 15 minut.
  4. Rozgrzej piekarnik oraz żeliwny garnek do pieczenia chleba do 240° C.
  5. Kiedy temperatura będzie odpowiednia, wrzuć ciasto do gorącego naczynia ( nie musi być ładnie ułożone ) i przykryj pokrywką.  Piecz 30 minut.
  6. Następnie zdejmij pokrywkę i kontynuuj pieczenie przez 15 minut lub do uzyskania odpowiedniego koloru skórki.
  7. Kiedy chleb będzie gotowy, wyjmij go i wystudź przed pokrojeniem. Smacznego!

 Ps. Na dno garnka wsyp trochę mąki – wtedy łatwiej będzie wyjąć chleb po upieczeniu.

Jim Lahey's Whole Wheat 18 hour bread 4 Chili & Tonka

**********

Recipe in English

Jim Lahey’s 18 hour bread

{ Wholemeal version – large / double loaf}

Ingredients: You will need a cast-iron pot with a lid, or other sturdy, heat-resistant dish

  • 700 g of wheat flour type 1500
  • 1 package dry yeast (8 g)
  • 2 – 2.5 tsp salt
  • 700 ml of hot water (in the case of plain flour 100ml less)
  • additionally add a handful of flax seed mixture, sunflower, etc.

Method:

  1. In a bowl, mix together the flour with salt and yeast.
  2. Stir in the warm water and mix the dough with a wooden spoon. Mix well but not for too long.
  3. Cover the bowl with foil and leave in a cool ( but not cold ) place for 18 hours.
  4. After this time, pass the dough out onto a floured surface. Add a handful of grains and mix.
  5. Turn the dough onto a tea towel and allow to rise for 10 – 15 minutes.
  6. Preheat oven and a cast iron pan for baking bread to 240°C.
  7. When the temperature is right, heap the dough into the hot dish (does not have to be nicely arranged) and cover with a lid.
  8. Bake 30 minutes. Remove the lid and bake for a further 15 minutes.
  9. Remove and cool to mature before slicing.

Enjoy! Ps. Pour some flour at the bottom of the pot – then you can easier remove the bread after baking.

Sałatka à la Waldorf

Sałatka Waldorf Chili & Tonka

Sałatkę Waldorf wymyślił w latach 1893 – 1896 Oscar  Tschirky – szef kuchni słynnego hotelu Waldorf w Nowym Jorku. Potrawa zyskała popularność także za sprawą zabawnej brytyjskiej komedii „Fawlty Towers” ( w polskim wydaniu „Hotel zacisze” – sezon 2, odc. 3 po polsku ). Istnieje wiele wersji tej słynnej sałatki: z dodatkiem mięsa kurczaka, indyka, winogron lub suszonych owoców. Z kolei wersja, w której seler zastąpiono kalafiorem nosi nazwę Emerald Salad.

Tradycyjna Waldorf salad składa się z jabłka, selera, majonezu i orzechów włoskich, ułożonych na liściach sałaty. Ja proponuję Wam dzisiaj sałatkę w nieco wzbogaconym, ale i odchudzonym wydaniu. Dzięki ziemniakom ugotowanym w koszulkach potrawa zamienia się w całkiem pożywny posiłek. Majonez zastąpiłam lekkim sosem jogurtowym, a dotatek grillowanych orzechów i słodkich rodzynek wspaniale wzbogaca i urozmaica smak. Ja nie mogłam się oprzeć i zjadłam sporą dokładkę ;-) Oto moja propozycja na pyszny i zdrowy, wiosenny posiłek.

Sałatka Waldorf  / Chili & Tonka

Sałatka Waldorf 6 Chili & Tonka

Waldorf salad Chili & Tonka

Sałatka à la Waldorf { porcja dla 3 – 4 osób }

  • 500 g małych ziemniaków
  • około 70 g sałaty ( ja użyłam roszponki, może być również rukola )
  • duża gałązka selera naciowego ( bez liści )
  • jabłko ( najlepiej Granny Smith )
  • 30 – 50 g orzechów włoskich ( lub pecan )
  • 1 łyżka ziaren gorczycy
  • 1 jogurt naturalny
  • 1 cytryna bio ( sok + starta skórka )
  • pół pęczka szczypiorku lub zielonej cebulki
  • garść rodzynek
  • świeżo zmielony pieprz i sól

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki wyszoruj i ugotuj do miękkości w osolonej wodzie ( około 20 mn. ). Odcedź, odstaw, aby przestygły i pokrój na ćwiartki.
  2. Rodzynki zalej wrzątkiem, po 10 minutach odcedź i odstaw na bok.
  3. Ziarna gorczycy lekko zmiażdż w moździerzu i wymieszaj z jogurtem.
  4. Jabłko pokrój w cienkie plasterki ( usuń pestki ) i polej sokiem z cytryny.
  5. Orzechy lekko zgrilluj na suchej patelni. Mieszaj od czasu do czasu i uważaj, bo łatwo można je przypalić.
  6. Seler pokrój w cienkie plasterki, a szczypiorek posiekaj ( niezbyt drobno ).
  7. Tuż przed podaniem odcedź jabłka, a sok i skórkę z cytryny dodaj do jogurtu. Wymieszaj i przypraw do smaku.
  8. Na talerzu ułóż sałatę, potem ziemniaki i plasterki jabłka. Dodaj seler, szczypiorek. Całość posyp rodzynkami, orzechami i polej sosem jogurtowym. Smacznego!

Przepis na podstawie Zeste nr 5, z kilkoma moimi zmianami

Podwójnie czekoladowe brownies według przepisu Marthy Stewart

Double Chocolate Brownies 2 Chili & Tonka

Jadłam kiedyś w Irlandii takie pyszne brownies o smaku belgijskiej czekolady. Sprzedawane w małym, białym pudełeczku. Nazwy nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Było najlepsze na świecie! Od tamtej pory próbuję różnych przepisów, ale na razie nic nie przypomina tamtego smaku.  W poszukiwaniu przepisu idealnego trafiłam na brownies Marthy Stewart. Myślę, że gdybym użyła innej czekolady, może bardziej mlecznej, w końcu znalazłabym swoje wymarzone brownies. Jestem już bardzo bliziutko… Przepis jak najbardziej polecam :-)

Double Chocolate Brownies 1 Chili & Tonka

{ scroll down for English version }

Podwójnie czekoladowe brownies – w/g przepisu Marthy Stewart

Składniki:

  • 100 g masła ( 6 łyżek ) + odrobina do posmarowania foremki
  • 170 g ciemnej, półsłodkiej czekolady*
  • 1/4 szklanki gorzkiego kakao ( nie holenderskiego** )
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 szklanka cukru
  • 2 duże jaja
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ( ja dodałam jeszcze ziarenka 1 laski wanilii )

* jakość czekolady decyduje o smaku brownies. Ja użyłam czekolady do wypieków Lindt 70% kakao

** kakao holenderskie gorzej reaguje z proszkiem do pieczenia

Przygotowanie:

  1. Piekarnik rozgrzej do 180° C.
  2. Foremkę do brownies wysmaruj masłem i wyłóż papierem do pieczenia.
  3. W kąpieli wodnej rozpuść masło z czekoladą i kakao ( postaw nad drugim rondelkiem z gorącą wodą i poczekaj, aż się rozpuści ). Odstaw, aby przestygło.
  4. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i solą.
  5. Jaja wbij do miski. Wsyp cukier, dodaj ekstrakt waniliowy ( oraz ziarenka wanilii ) i całość ubij mikserem na jasny kogel mogel.
  6. Dodaj rozpuszczoną czekoladę i mąkę. Dokładnie wymieszaj.
  7. Przełóż masę do foremki, wyrównaj wierzch.
  8. Piecz około 30 – 35 minut. Środek brownies powinien być jeszcze lekko wilgotny.
  9. Po wyjęciu brownies z piekarnika odczekaj kilkanaście minut. Wyjmij z foremki, wystudź całkowicie i pokrój na kawałki.
  10. Przechowuj brownies w szczelnie zamykanym pojemniku ( do 3 dni w temp. pokojowej ).
  11. Bon appétit!

**********

Martha Stewart’s Double-Chocolate Brownies

{ Makes 9 large or 16 small squares }

Ingredients:

  • 100 g ( 6 tablespoons ) unsalted butter, plus more for pan
  • 170 g ( 6 ounces ) coarsely chopped good-quality semisweet chocolate ( I use Lindt 70% cocoa )
  • 1/4 cup unsweetened cocoa powder (not Dutch-process)
  • 3/4 cup all-purpose flour
  • 1/4 tsp. baking powder
  • 1/4 tsp. salt
  • 1 cup sugar
  • 2 large eggs
  • 2 tsp. pure vanilla extract

Method:

  1. Preheat oven to 180° C ( 350 F degrees ). Line a buttered 8-inch square baking pan with foil or parchment paper, allowing 2 inches to hang over sides. Butter lining (excluding overhang). Set pan aside.
  2. Put butter, chocolate, and cocoa in a heatproof medium bowl set over a pan of simmering water. Stir until butter and chocolate are melted. Let cool slightly.
  3. Whisk together flour, baking powder, and salt in a separate bowl. Set aside.
  4. Put sugar, eggs, and vanilla in the bowl of an electric mixer fitted with the whisk attachment, and beat on medium speed until pale, about 4 minutes. Add chocolate mixture. Beat until combined. Add flour mixture. Beat, scraping down sides of bowl, until well incorporated.
  5. Pour batter into prepared pan. Smooth top with a rubber spatula.
  6. Bake until a cake tester inserted into brownies (avoid center and edges) comes out with a few crumbs but is not wet, about 35 minutes.
  7. Let cool slightly in pan, about 15 minutes. Lift out brownies. Let cool completely on a wire rack before cutting into squares.
  8. Store brownies in an airtight container at room temperature up to 3 days.

Enjoy!

Sałatka jarzynowa z ekspresowym domowym majonezem

Sałatka jarzynowa 4 Chili & Tonka

Jedni ją kochają, inni wręcz nienawidzą. Nie ulega wątpliwości, iż na dobre wpisała się w naszą polską tradycję. Zawsze u cioci na imieninach, nieodzowna na każdym weselu. Królowa PRL-u, obowiązkowy składnik zimnej płyty – tradycyjna sałatka jarzynowa! Najczęściej podawana w dużej salaterce, udekorowana marchewkowymi różami i natką pietruszki. Dzisiaj coraz rzadziej pojawia się na naszych stołach, ale nie oszukujmy się, sentyment pozostał.

Sałatkę należy pokroić drobno, zrównoważyć ilość składników i nie przesadzić z majonezem – w jedną lub drugą stronę. Nie ma nic gorszego, niż sałatka, która przypomina ziemniaczano/warzywny kit. Jedni lubią z selerem, czy cebulą, inni bez. Ja po latach wydłubywania z sałatki groszku, w końcu stwierdziłam, że bez wyrzutów sumienia zrezygnuję z tego składnika.

W rodzinnym domu zawsze pomagałam w krojeniu jarzyn na sałatkę. W dawnych czasach była to jedna z niewielu potraw, które mogłam zjeść na przyjęciu. Nie lubię śledzi, marynowanych grzybków, tatara, flaczków, galarety i jeszcze kilku dań, które pojawiały się wtedy na polskim stole. Potem wyjechałam i przez lata nie jadłam tradycyjnej sałatki. W Irlandii warzywa były jakieś bardziej wodniste, a we Francji nie udało mi się znaleźć dobrego majonezu. I tej sałatki też by nie było, gdyby nie przypadek oraz mój Mąż, ze swoim optymistycznym podejściem do życia.

Po wyjściu ze sklepu z ostatnimi zakupami na Wielkanoc zorientowałam się, że nie kupiliśmy majonezu. Mąż ze spokojem stwierdził, że zrobimy w domu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nigdy wcześniej nie próbowaliśmy. Komu by się chciało kręcić jajka w nieskończoność, wlewając powolutku strużkę oleju, bez gwarancji, że się uda?! Ja nie mam tyle cierpliwości. Mój Małżonek – wręcz przeciwnie.

Ku naszemu zdziwieniu, pierwszy przepis na który trafiliśmy w internecie okazał się dziecinnie prosty i magicznie szybki. Pierwszy raz zrobiliśmy majonez trzymając się przepisu, za drugim razem leciutko zmieniliśmy ilość składników, dostosowując smak do naszego gustu. Wyszło super! A sałatka z takim domowym majonezem jest najlepsza na świecie :-)

Sałatka jarzynowa 1 Chili & Tonka

Przepis na ekspresowy majonez na podstawie bloga Passionfruit

  • szklanka oleju słonecznikowego
  • 1 świeże jajo średnie, lub duże ( M lub L ) w temp. pokojowej
  • 1 łyżka octu jabłkowego ( lub innego jasnego octu dobrej jakości )
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 płaska łyżka musztardy Dijon
  • szczypta białego pieprzu ( do smaku )

Jakość składników decyduje o końcowym smaku majonezu

Potrzebne akcesoria: blender oraz garnuszek, lub słoik do którego się zmieści końcówka blendera.

Przygotowanie:

  1. Końcówkę blendera schowaj na 15 min. do zamrażarki ( lub 1h do lodówki ).
  2. Jajo wbij na dno słoika / garnuszka – tak, aby żółtko pozostało w całości. Można wbić jajo do małej miseczki, a potem ostrożnie przełożyć do słoika.
  3. Ostrożnie wlej olej, ocet i wsyp resztę składników.
  4. Kiedy końcówka blendera odpowiednio się schłodzi, włóż ją do słoika / garnuszka. Powinna obejmować żółtko.
  5. Włącz blender i trzymaj go nieruchomo na samym dnie, aż pojawi się gęsty majonez. Potrwa to dosłownie kilka sekund.
  6. Następnie powoli przesuwaj blender w górę i w dół, aby dokładnie wymieszać wszystkie składniki.
  7. Po około 30 sekundach otrzymasz gęsty, wyśmienity majonez, który można przechowywać w lodówce do 14 dni.

Sałatka jarzynowa

składniki dla około 8 – 10 osób

  • 2 duże marchewki
  • 1 duża pietruszka ( korzeń )
  • nieduży kawałek selera ( korzeń )
  • 1 mała cebula
  • 2 średnie ziemniaki
  • 3 jaja
  • 3 średnie ogórki kiszone
  • 1 jabłko ( kwaskowe i soczyste )
  • ewentualnie mała puszka groszku konserwowego
  • majonez ( patrz wyżej )
  • sól i pieprz ( biały )

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki wyszoruj i ugotuj do miękkości w koszulkach, w nieosolonej wodzie. Po ugotowaniu i wystudzeniu obierz je ze skórki.
  2. Marchewkę, pietruszkę i seler obierz i ugotuj do miękkości ( również w nieosolonej wodzie ).
  3. Jaja ugotuj na twardo ( odrobina soli zapobiegnie pękaniu jajek ).
  4. Ogórki obierz ze skórki, cebulę i jabłko  też.
  5. Wszystkie składniki pokrój w drobną kostkę i wymieszaj w dużej misce.
  6. Jeśli lubisz, dodaj odsączony groszek konserwowy.
  7. Całość lekko dopraw pieprzem i solą i wymieszaj z majonezem. Po godzinie, kiedy wszystko się razem „przegryzie”, sprawdź smak sałatki, ewentualnie dosyp soli, lub pieprzu. Smacznego!

Dekoracja sałatki: połówka jaja na twardo i plasterek surowej marchewki nabity na wykałaczkę, groszek i natka pietruszki.

Orzechowe brownies z lekko solonym masłem i karmelizowanymi nerkowcami – bez mąki

Walnut brownies with lightly salted butter and caramelised cashew nuts from Chili & Tonka

{ scroll down for recipe in English }

Czy potrzebny komuś wstęp? Też mi się wydaje, że raczej od razu przejdziemy do przepisu ;-)

Orzechowe Brownies z solonym masłem i karmelizowanymi nerkowcami

{ bez mąki }

Składniki:

  • 250 g dobrej czekolady do wypieków*
  • 3 jaja
  • 125 g lekko solonego, bardzo miękkiego masła ( demi – sel )
  • 50 g nerkowców ( lub orzechów laskowych )
  • 125 g zmielonych orzechów laskowych
  • 125 g cukru trzcinowego

* ja użyłam 200 g czekolady pralinkowej i 50 g ciemnej czekolady 70% kakao

Przygotowanie:

  1. Piekarnik rozgrzej do temp. 160° C. Ustaw w nim większe naczynie wypełnione wodą, na którym postawisz foremkę.
  2. Kwadratową foremkę do brownie nasmaruj masłem. Nasmarowane dno foremki posyp 2 łyżkami zmielonych orzechów.
  3. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Odstaw, aby przestygła.
  4. Na patelnię wsyp nerkowce ( lub orzechy laskowe ) i łyżkę cukru. Poczekaj aż cukier się rozpuści i pokryje orzechy. Mieszaj regularnie i ostrożnie, aby nie przypalić.
  5. Masło wymieszaj z pozostałym cukrem. Dodaj roztrzepane jaja. Możesz użyć miksera, lub zwykłej trzepaczki.
  6. Wsyp zmielone orzechy, wlej rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wymieszaj całość.
  7. Na koniec wymieszaj masę z karmelizowanymi orzechami i przełóż do foremki.
  8. Piecz w kąpieli wodnej około 30 minut ( ja piekłam z termoobiegiem ). Przed pokrojeniem wystudź brownies, a najlepiej schowaj na jakiś czas do lodówki. Smacznego!

Brownies fb Chili & Tonka

**********

Flourless brownies with lightly salted butter and caramelized cashew nuts

Ingredients:

  • 250 g good chocolate*
  • 3 eggs, beaten
  • 125 g lightly salted ( demi – sel ), soft butter
  • 50 g cashew nuts ( or hazelnuts )
  • 125 g ground hazelnuts
  • 125 g sugar cane

* I’ve used 200 g praline chocolate  and 50 g dark chocolate 70% cocoa

Method:

  1. Preheat the oven to 160 ° C. Place in the middle a large casserole filled with water ( about 2 cm of water ).
  2. Grease a shallow 20 cm square tin and sprinkle with 2 tablespoons ground nuts.
  3. Break the chocolate into small pieces and drop into the bowl. Fill a small saucepan about a quarter full with hot water, then sit the bowl on top so it rests on the rim of the pan, not touching the water. Put over a low heat until the chocolate have melted, stirring occasionally. Set aside to cool.
  4. Put a clean frying pan over medium heat, pour the cashew nuts ( or hazelnuts ) and 1 tablespoon sugar. Cook until the sugar dissolves and  cover the nuts. Stir regularly and carefully, do not burn.
  5. Mix the butter with remaining sugar. Add beaten eggs. You can use a hand mixer or a whisk.
  6. Pour the ground nuts, melted chocolate and mix thoroughly.
  7. Then mix with caramelized nuts and pour the mixture into the prepared tin.
  8. Gently ease the mixture into the corners of the tin and paddle the spatula from side to side across the top to level it.
  9. Bake in a water bath about 30 minutes ( I baked with convection ).
  10. Take out of the oven. Cool completely before slicing. Preferably put in the fridge for a while.

Bon appetit!

Przepis na podstawie ELLE à Table nr 83