Kremowa zupa z karczocha hiszpańskiego

Velouté de cardons | chilitonka

Słyszeliście o karczochu hiszpańskim? Ja zainteresowałam się tym warzywem niedawno, choć od kilku lat omijałam go regularnie w moim sklepie. Trzeba przyznać, że nie prezentuje się zbyt okazale, nie zachęca, jednak jego smak oraz inne walory, to już zupełnie inna sprawa.

Cardon | chilitonka

Karczoch hiszpański, inaczej kard (po francusku cardon) należy do rodziny astrowatych. Największą popularnością cieszył się w Średniowieczu i epoce Renesansu. Pochodzi z Afryki Północnej, rośnie w krajach basenu Morza Śródziemnego, głównie na Cyprze, w Turcji, ale również na Wyspach Kanaryjskich. Rozgościł się także nieco dalej – w  Australii, Nowej Zelandii i obydwu Amerykach. Jest popularny w północnych Włoszech, oczywiście również w Hiszpanii, a jego uprawy w Szwajcarii zostały objęte apelacją – Appellation d’origine contrôlée (AOC). Cardon to bardzo zdrowe warzywo. Ostatnie badania wskazały na jego wysokie działanie antynowotworowe.

We Francji panuje obecnie moda na nieco zapomniane warzywa, głównie te korzeniowe, ale nie tylko. Tu, gdzie mieszkam, cardon jest wciąż popularny ze względu na bliskość Lyonu i jego słynnych restauracji o nazwie Bouchon. Można tam spróbować różnych specjałów z dzikim karczochem w roli głównej. Obecnie we Francji produkuje się rocznie 400 ton tej rośliny.

Spośród różnych gatunków karczocha hiszpańskiego najbardziej popularna i najsmaczniejsza jest jego zielona odmiana. Do zjedzenia nadają się tylko łodygi i tylko te z pierwszego roku uprawy. Potem stają się one zdrewniałe i suche, roślina pozostaje w ogrodzie jedynie jako ozdoba. Łodygi karczocha hiszpańskiego, choć są bardziej okazałe, z wyglądu bardzo przypominają rabarbar. Na początku należy poznać „instrukcję obsługi” tego warzywa.

Cardon | chilitonka

Najpierw należy dokładnie usunąć pozostałości liści oraz włókna, potem zanurzyć mięsiste łodygi w wodzie z dodatkiem soku z cytryny. Następnie trzeba je zblanszować, czyli na krótko (około 3 minuty) zanurzyć we wrzącej, lekko osolonej wodzie, również z dodatkiem soku z cytryny, a także odrobiny mąki. Dzięki tym zabiegom roślina straci gorycz i zachowa ładny kolor. Po zblanszowaniu warto jeszcze raz sprawdzić, czy nie ma niepotrzebnych włókien. Teraz już można przystąpić do innych czynności kulinarnych.

Velouté de cardons | chilitonka

Jak widać, jest trochę ceregieli z tym hiszpańskim karczochem. Warto się poświęcić, aby poznać to oryginalne warzywo. Ja, na pierwszy raz wybrałam przepis na kremową zupę. Jest bardzo smaczna i delikatna. Szkoda tylko, że dodatek innych składników nieco przyćmił samego cardona i  właściwie nie wiem, jak określić jego smak. I to jest wystarczający powód, aby wypróbować kolejny ciekawy przepis, który już czeka w kolejce. Tymczasem zapraszam na:

Velouté de cardons


Składniki dla 3 – 4 osób: 300g łodyg karczocha hiszpańskiego, 2 ziemniaki, 1 marchewka, 2 cebule, 2 ząbki czosnku, około 1l bulionu warzywnego lub drobiowego, 200ml śmietany (u mnie tłusta, kwaskowa crème fraîche), mały pęczek szczypiorku i kilka gałązek tymianku, sól i pieprz, sok z 1 cytryny, 1 łyżka cukru, łyżeczka mąki, 2 łyżki oliwy


Obierz łodygi karczocha hiszpańskiego – przeczytaj opis wyżej. Pokrój je na mniejsze kawałki i zanurz w wodzie z sokiem z połowy cytryny.

W garnku zagotuj wodę z pozostałym sokiem, łyżeczką mąki i odrobiną soli. Wrzuć łodygi do wrzątku, a po 3 minutach odcedź.

Marchew, ziemniaki obierz i pokrój na kawałki. Cebulę, czosnek obierz i posiekaj.

W dużym/średnim garnku rozgrzej oliwę i zeszklij cebulę. Dodaj warzywa, również karczocha. zalej bulionem, mniej więcej do wysokości warzyw. Dodaj czosnek, tymianek i cukier. Gotuj pod przykryciem 45 minut. Dopraw do smaku pieprzem i solą.

Po tym czasie wyjmij gałązki tymianku, a resztę rozdrobnij blenderem na gładki krem. Możesz wcześniej odlać odrobinę płynu, aby zupa była gęstsza, lub ewentualnie ją rozrzedzić. Najlepiej jeszcze przecedzić ją przez sito, aby pozbyć się ewentualnych włókien, czy innych większych kawałków warzyw.

Dodaj do zupy śmietanę i podgrzej jeszcze przez chwilę. Udekoruj posiekanym szczypiorkiem, odrobiną świeżo zmielonego pieprzu i podawaj na gorąco z pieczywem, smacznego!

Informacje na temat karczocha hiszpańskiego z Wikipedii oraz magazynu Saveurs, przepis – Saveurs nr 206

Ryba z Jerusalem

Jerusalem fish | chilitonka
Robiłam kiedyś podobną rybę, według dość prostego przepisu i bardzo nam smakowała. Dlatego z ciekawością wypróbowałam recepturę z książki Jerusalem. Ta wersja wymaga nieco więcej zachodu, ale w rezultacie ma ten niepowtarzalny, ciekawy smaczek. Myślę, że to w dużej mierze zasługa curry – przyprawy, która nieco różni się, w zależności od tego, kto ją przygotował. Mnie udało się dostać ” Authentic Jalfrezi” curry powder, nieco łagodniejszy, z bardziej wyczuwalną nutką cynamonu i kardamonu. Tak, czy inaczej polecam Wam ten przepis i radzę zrobić podwójną porcję – co to jest pół kilograma ryby? ;-) Jedyny minus to według mnie nieco irytujące ziarna kolendry, które mozolnie wygrzebywałam na bok talerza. Następnym razem zastąpię je łyżeczką mielonej kolendry. Danie w całości, od początku do końca przygotował Pan Chilitonka.

Jerusalem fish | chilitonka
Ryba z Jerusalem

w słodko – kwaśnej marynacie


Składniki / 4 porcje: 500g ryby ( u mnie filety soli, ale może być inna ryba morska), 2 papryki ( czerwona i żółta), 3 pomidory, 2 cebule, 2 ząbki czosnku, 3 łyżki oliwy, 1 łyżka ziaren kolendry, 3 liście laurowe, 1 1/2 łyżeczki curry, 2 1/2 łyżki cukru, 5 łyżek octu jabłkowego, 2 jaja, mąka, sól i pieprz, ewentualnie listki kolendry


Nagrzej piekarnik do temp. 190 stopni.

Cebulę obierz i posiekaj. Paprykę przekrój na pół, usuń nasiona i pokrój w paski. Czosnek również posiekaj. Pomidory zalej wrzątkiem, obierz ze skórki i pokrój na kawałki.

Rybę podziel na 4 części, lekko posól.

Na dużej patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy. Wrzuć cebulę i ziarna kolendry. Smaż około 5 minut, często mieszając. Dodaj paprykę i smaż kolejne 10 min. Następnie dodaj pomidory, czosnek, liście laurowe i curry. Smaż około 8 minut, od czasu do czasu mieszając.

Następnie dodaj cukier, ocet oraz 1 1/2 łyżeczki soli i pieprz do smaku. Pozostaw jeszcze na piecu przez 5 minut. Zdejmij z ognia i przełóż do średniego naczynia żaroodpornego.

Na patelni rozgrzej resztę oliwy. Obtocz kawałki ryby w mące, potem zanurz w roztrzepanym jajku i smaż około 3 minuty, w międzyczasie obróć na drugą stronę. Po usmażeniu odsącz nadmiar tuszczu na ręczniku papierowym.

Zrób miejsce w żaroodpornym naczyniu, przesuwając warzywa na bok i na to miejsce włóż kawałki ryby. Wlej około 250ml wody.

Piecz 10 – 15 minut, aż ryba będzie gotowa. Wyjmij i wystudź, następnie przykryj folią i schowaj do lodówki na dzień lub dwa. Podawaj w pokojowej temperaturze z kromką dobrego pieczywa.

Jerusalem fish | chilitonka

Przepis z książki Jerusalem, Y. Ottolenghi/S. Tamimi

Clafoutis z szynką i brokułem

Clafoutis z szynką i brokułami | chilitonka
Lubię clafoutis zarówno w słodkiej, jak i wytrawnej wersji. Rodzajów tego dania jest tak wiele, jak pojemna jest nasza wyobraźnia. Do środka można wsadzić prawie wszystko, jedynie masa pozostaje niezmienną bazą. Clafoutis można przygotować w przemyślany sposób, albo sprytnie pozbyć się resztek z lodówki. Zjeść na obiad, lub ciepłą kolację, poczęstować niespodziewanych gości. Na pewno będzie smacznie.

Clafoutis z szynką i brokułami | chilitonka
Clafoutis z szynką i brokułami | chilitonka

Clafoutis z szynką i brokułem


Składniki dla 2 – 4 osób: 2 jaja + 2 żółtka, 250ml mleka, 250ml śmietany, czubata łyżka skrobi kukurydzianej, sól i pieprz, ewentualnie inne przyprawy, np. czosnek, kawałek masła do posmarowania foremki i bułka tarta do posypania

Nadzienie: 150g szynki pokrojonej w kostkę lub paseczki, brokuł


Piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Foremkę żaroodporną (jedną średnią, lub kilka mniejszych) posmaruj masłem i posyp bułką tartą.

Brokuła podziel na różyczki. W garnku zagotuj lekko osoloną wodę. Gotuj brokuła 3 minuty, odcedź.

W misce wymieszaj mleko ze śmietaną, jajami, skrobią kukurydzianą. Przypraw do smaku.

Na dnie naczynia ułóż kawałki brokuła i szynkę. Ostrożnie zalej wszystko przygotowaną masą. Piecz około 35 minut (z termoobiegiem) aż wierzch ładnie się zarumieni. Jeżeli dzieje się to zbyt szybko, przykryj wierzch folią aluminiową. Podawaj na gorąco. Smacznego!
Clafoutis z szynką i brokułami | chilitonka

Dutch baby, czyli pieczony naleśnik z jabłkami

Gruby naleśnik z jabłkami | chilitonka
Od dawna chciałam go spróbować i w końcu, trochę przypadkiem, trafiłam na ten oto przepis. Listę składników umieściłam w centralnym miejscu, na drzwiach lodówki, żeby a) najpierw dobrze zapamiętać, b) potem już nigdy nie zapomnieć! Mam w głowie już kilka wersji tego smakołyku (jedną taką, że już teraz, na samą myśl ślinka mi cieknie) i na 1000% upiekę go jeszcze wieeeele wiele razy. Bardzo polecam.

Ilość składników zmodyfikowałam tak, żeby powstała porcja dla 1 dorosłej osoby, albo dla dwóch dzieciaków.

Pieczony naleśnik z jabłkami


Składniki: 1 duże jabłko, 1/4 szklanki mleka, 3 pełne łyżki mąki pszennej (35g), 2 duże jaja, 2 łyżeczki cukru, łyżka masła, łyżeczka cukru waniliowego, szczypta soli, cukier puder do posypania


Piekarnik rozgrzej do 220 stopni.

Jabłko obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój w grube plastry. Na patelni rozgrzej masło i wrzuć jabłka oraz łyżeczkę cukru. Smaż około 5 minut, aż jabłka zmiękną i zaczną się rumienić.

W misce dokładnie wymieszaj, najlepiej mikserem lub trzepaczką, resztę składników, czyli mleko, mąkę, jaja, resztę cukru, cukier waniliowy i sól.

Zdejmij patelnię z ognia i wlej masę na jabłka. Piecz około 15 minut. Posyp cukrem pudrem i podawaj naleśnika na gorąco, smacznego!

Ps. Jeśli nie masz patelni, którą można wstawić do piekarnika, najpierw usmaż jabłka, a potem wszystko przełóż do żaroodpornego naczynia. Naleśnik trochę rośnie, więc naczynie powinno być odpowiednio głębokie.
Gruby naleśnik z jabłkami | chilitonka

Na podstawie książki „Une pomme par jour”, Keda Black, Wyd. Marabout

Zupa pomidorowa z cukinią i pulpecikami

Zupa z pulpecikami | chilitonka
Pisałam już o tym wiele razy, napiszę i ten enty raz: uwielbiam zupy! Zupa to dla mnie posiłek w idealnej formie. Moje comfort food, które w łagodny sposób rozgrzewa brzuszek. Jedynie konsumpcja świeżych, soczystych owoców może się równać z tą przyjemnością. Po świątecznym szaleństwie nabrałam ogromnej ochoty na pyszną, lekką, ale treściwą zupę. Et voilà!

Wykorzystałam w niej cerfeuil, czyli po polsku trybulę ogrodową. Ta roślinka z rodziny selerowatych we Francji jest tak samo popularna, jak nasza poczciwa natka pietruszki. Smakuje troszkę inaczej i ma delikatniejsze listki. Oczywiście, trybulę można zastąpić natką, albo bazylią, a jeśli ktoś lubi, to i listkami kolendry.

W związku z tym, że to pierwszy post w 2015r, życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku i wielu wspaniałych, nowych, pysznych dań do spróbowania!
Zupa z pulpecikami | chilitonka
Cerfeuil trybula ogrodowa | chilitonkaCT
Zupa pomidorowa z cukinią i pulpecikami

{Saveurs nr 197}


 Składniki dla 4 – 6 osób

Pulpeciki: 500g mielonej cielęciny, pęczek trybuli (lub natki pietruszki), ząbek czosnku, 2 łyżki bułki tartej, jajo, sól i pieprz

Zupa: 1 cebula, 2 ząbki czosnku, 1 cukinia, 3 dojrzałe pomidory, łyżka koncentratu pomidorowego, 1litr bulionu warzywnego lub drobiowego, 1/2 pęczka trybuli lub natki, 2 łyżki oliwy, sól i pieprz, opcjonalnie kilka listków bazylii


Najpierw przygotuj pulpeciki. Posiekaj natkę trybuli lub pietruszki (bez łodyżek) oraz czosnek. Szybciej to zrobisz za pomocą blendera. Wymieszaj wszystkie składniki i uformuj małe kuleczki. Ułóż je na talerzu i schowaj do lodówki.

Obierz i posiekaj cebulę oraz czosnek. Cukinię pokrój w kostkę (nie trzeba jej obierać, wystarczy odciąć końcówki). Pomidory zanurz we wrzątku, obierz ze skórki. Usuń środek wraz z pestkami, a resztę pokrój w kostkę.

W garnku rozgrzej oliwę i zeszklij cebulę wraz ze szczyptą soli. Dodaj czosnek i pomidory, a także koncentrat. Przykryj i gotuj 5 minut.

Następnie wlej bulion, przypraw pieprzem i solą. Doprowadź do wrzenia, po czym zmniejsz ogień i wrzuć cukinię oraz pulpeciki. Gotuj pod przykryciem około 20 minut.

Podawaj gorącą zupę posiekaną natką. Smacznego!

Zupa z pulpecikami | chilitonka