
Lubię clafoutis zarówno w słodkiej, jak i wytrawnej wersji. Rodzajów tego dania jest tak wiele, jak pojemna jest nasza wyobraźnia. Do środka można wsadzić prawie wszystko, jedynie masa pozostaje niezmienną bazą. Clafoutis można przygotować w przemyślany sposób, albo sprytnie pozbyć się resztek z lodówki. Zjeść na obiad, lub ciepłą kolację, poczęstować niespodziewanych gości. Na pewno będzie smacznie.
Clafoutis z szynką i brokułem
Składniki dla 2 – 4 osób: 2 jaja + 2 żółtka, 250ml mleka, 250ml śmietany, czubata łyżka skrobi kukurydzianej, sól i pieprz, ewentualnie inne przyprawy, np. czosnek, kawałek masła do posmarowania foremki i bułka tarta do posypania
Nadzienie: 150g szynki pokrojonej w kostkę lub paseczki, brokuł
Piekarnik rozgrzej do 180 stopni. Foremkę żaroodporną (jedną średnią, lub kilka mniejszych) posmaruj masłem i posyp bułką tartą.
Brokuła podziel na różyczki. W garnku zagotuj lekko osoloną wodę. Gotuj brokuła 3 minuty, odcedź.
W misce wymieszaj mleko ze śmietaną, jajami, skrobią kukurydzianą. Przypraw do smaku.
Na dnie naczynia ułóż kawałki brokuła i szynkę. Ostrożnie zalej wszystko przygotowaną masą. Piecz około 35 minut (z termoobiegiem) aż wierzch ładnie się zarumieni. Jeżeli dzieje się to zbyt szybko, przykryj wierzch folią aluminiową. Podawaj na gorąco. Smacznego!






