Pain perdu z jabłkami, gruszkami, szczyptą cynamonu i solonym karmelem

Pain perdu z jabłkami i solonym karmelem | chilitonka

Oto pierwszy, wypróbowany przeze mnie przepis z książeczki, którą ostatnio sobie kupiłam. Chyba potrzebowałam zastrzyku świeżych inspiracji, żeby wreszcie ruszyć moją… do kuchni i przygotować coś dla Was, na bloga.

Dni teraz krótkie i ponure, naprawdę nie pomagają w fotografowaniu jedzenia. Upiekłam ostatnio pyszną zapiekankę, ale brak wystarczającego światła sprawił, że zdjęcia wyszły blado i w ogóle nie zachęcały do spróbowania. Dzisiaj było ciut lepiej.

Ten deser jest baaardzo smaczny, idealny na smutne, chłodne dni. Do tego dobra kawka z mlekiem, albo co tam wolicie i świat choć na chwilę będzie piękniejszy, polecam!

Pain perdu z jabłkami i solonym karmelem | chilitonka

Pain perdu z jabłkami i solonym karmelem | chilitonka Czytaj dalej Pain perdu z jabłkami, gruszkami, szczyptą cynamonu i solonym karmelem

Risotto z pieczoną dynią

 

Jesień to moja pora roku. W końcu teraz jest czas na potrawy, które lubię najbardziej – gęste, ciepłe i rozgrzewające, dyniowe, grzybowe, aromatyczne, korzenne, kremowe, gruszkowo – jabłkowe, w kolorach i smakach jesieni…

Mam w planach kilka smacznych, sezonowych  przepisów, ale dziś zacznijmy od tego pysznego risotto:

Risotto z dynią | chilitonka Czytaj dalej Risotto z pieczoną dynią

Wilgotne ciasto ze śliwkami i budyniem

Ciasto ze śliwkami i budyniem | chilitonka

Ostatnio ciągle tylko chleby i chleby, ale gdy ujrzałam zdjęcie tego ciasta w Delicious Magazine wiedziałam, że chcę je upiec. Jest tutaj kilka moich zmian, np. mniejsza ilość cukru, więcej budyniu, zwykła mąka. Ciasto jest boskie, wilgotne, a śliwki rozpływają się w buzi. W sam raz na pożegnanie lata, lub powitanie mojej ulubionej pory roku. Spróbujcie :-)

Ciasto ze śliwkami i budyniem | chilitonka Czytaj dalej Wilgotne ciasto ze śliwkami i budyniem

Mój Tartine Bread

Tartine bread | chilitonka

Chleby na zakwasie zaczęłam piec pod koniec marca 2016 roku. Minęło ( dopiero ) mniej więcej 5 miesięcy, ale na palacach jednej ręki mogłabym policzyć ile razy w tym czasie kupiłam pieczywo w sklepie. Było kilka sytuacji kryzysowych – brak czasu, czy ogólna dezorganizacja. Poza tym, piekę :-)

Nie zawsze wszystko było super, szczególnie gdy na własną rękę eksperymentowałam z różnymi rodzajami mąki. Ostatnio kupiłam mąkę złożoną z 5 różnych gatunków, w tym ryżu i owsa. Podczas składania ciasto zachowywało się inaczej, chleb wyszedł smaczny, ale… ciut za płaski :-)

Zakwas żytni | chilitonka

Piec uczyłam się głównie obserwując innych blogerów/ domowych piekarzy i na podstawie książki „Chleb” J. Hamelmana. Jednak moim ulubionym przepisem jest słynny Tartine Bread z książki ( o tym samym tytule ) Chada Robertsona. Czytaj dalej Mój Tartine Bread

Żytni chleb radzieckiego żołnierza

Żytni chleb radzieckiego żołnierza | chilitonkaCzłowiek na starość robi się bardziej sentymentalny. Wspomina czasy swojego dzieciństwa, kiedy wszystko było jakieś lepsze, smaczniejsze, prawdziwsze, czasem nawet… magiczne. Pomidory były słodkie jak truskawki, świeże mleko w oldschool’owej butelce pojawiało się codziennie na korytarzu, pod drzwiami – tłuste lub półtłuste – do wyboru.  Jabłka – to były najprawdziwsze, najsłodsze owoce na świecie, no a chleb…. nawet ten najzwyklejszy, z SAM-u spożywczego Społem, z mini karteczką wciśniętą w skórkę, smakował najlepiej.

Odkąd zaczęłam piec chleby na zakwasie, mój małżonek coraz częściej zagajał o tamtych czasach. Raz powiedział: „Zjadłbym taki prawdziwy, razowy, ciemny, wilgotny i kwaskowy…” Poszukaj przepisu, to Ci upiekę, odrzekłam. Po kilkunastu minutach przyszedł w blaskach niezwyczajnych, jakoby już go otaczała gloria zwycięstwa – z przepisem na Żytni chleb radzieckiego żołnierza! Upiekliśmy go razem.

Żytni chleb radzieckiego żołnierza | chilitonka

Czytaj dalej Żytni chleb radzieckiego żołnierza