Dwie tarty

Tarta z cukinią i anchovis | chilitonka

Pisząc te słowa słucham sobie LP3, sączę zimne różowe i odpoczywam po upalnym 34 stopniowym dniu. Słońce powoli zachodzi za horyzont. Zostawia na niebie czerwono – różowe smugi. Potem niebieskie, granatowe… Na zewnątrz hałasuje wielka orkiestra lokalnych świerszczy, poza tym cisza. Ale ja nie słucham. Dziś na piątym całkiem ładnie. Kortez – Zostań, a ja bardziej to:

Tarta z bobem i brokułami | chilitonka

Bób | chilitonka

Dwie smaczne tarty – moja propozycja na letnie wieczory, których wiele przed nami. W obydwu przypadkach użyłam mąki z dodatkiem różnych ziaren, dlatego taki kolor ciasta. Tarty są przeznaczone dla 4 – 6 osób, na foremkę tradycyjnej wielkości – około  26cm średnicy. Gorąco polecam!

Tarta z tapenadą, cukinią i anchois


Na spód: 200g mąki, 50g zmielonych orzechów laskowych, 180g zimnego masła, 1 jajo, 3 łyżki ziaren kuminu, posiekane listki z 1 gałązki rozmarynu, 2 szczypty soli

Nadzienie: cukinia, 180g czarnych oliwek bez pestek, 120g marynowanych anchois, 1/2 pęczka tymianku, 3 łyżki oliwy, ząbek czosnku, pieprz i sól


Przygotuj spód – wszystkie składniki wyrób palcami, aż powstanie gładka kula. Foremkę wyłóż papierem do pieczenia, lub wysmaruj masłem. Wyłóż ciasto na dno foremki, wyrównaj wierzch i schowaj do lodówki na minimum godzinę. Przed wyłożeniem nadzienia możesz podpiec spód tarty – około 25min w 180 stopniach, ale nie jest to konieczne.

Rada: Papier do pieczenia łatwiej rozłożyć w foremce, jeśli się go zamoczy w ciepłej wodzie.

Przygotuj tapenadę – do miski blendera przełóż oliwki, połowę odcedzonych anchois, 2 łyżki oliwy, ząbek czosnku, połowę listków tymianku. Wymieszaj wszystko, aż powstanie gładka pasta. Przypraw do smaku.

Na spodzie tarty rozsmaruj tapenadę. Na to wyłóż cukinię pokrojoną w plastry oraz resztę anchois.Polej łyżką oliwy, przypraw lekko solą i pieprzem.

Piecz 40 – 50min w 180 stopniach. Po upieczeniu udekoruj tymiankiem, smacznego!

Tarta z cukinią i anchovis | chilitonka

Tarta z cukinią i anchovis | chilitonka

Tarta z bobem i brokułami | chilitonka

Bób | chilitonka

Tarta z brokułami, bobem i wędzonym boczkiem


Składniki na spód: 250g mąki, szczypta soli, 120g zimnego masła, 1 żółtko, 2 łyżki zimnej wody

Nadzienie: 250ml śmietany 18%, 2 jaja, ząbek czosnku, 2 szczypty gałki muszkatołowej, 150g wędzonego boczku (kostka lub paseczki), miseczka bobu, kilka różyczek brokuła, kulka sera mozarella, pieprz i sól


Wszystkie składniki ciasta na spód tarty przełóż do miski i połącz je palcami, aż powstanie gładka kula. Foremkę wyłóż papierem do pieczenia, lub wysmaruj masłem. Wyłóż ciasto na dno foremki, wyrównaj wierzch i schowaj do lodówki na minimum godzinę. Potem podpiecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni – około 25 minut.

Bób ugotuj w osolonej wodzie al dente. Odcedź i obierz ze skórki. W tej samej wodzie ugotuj brokuły – około 5 minut. Odcedź dokładnie.

Boczek usmaż na patelni, odlej nadmiar tłuszczu.

W garnuszku wymieszaj śmietanę z jajami, posiekanym czosnkiem i przyprawami.

Na podpieczony spód tarty wyłóż brokuły, bób, boczek i startą mozarellę. Zalej to wszystko śmietaną.

Piecz około 40 – 50 minut. Podawaj na ciepło lub na zimno. Smacznego!

Tarta z bobem i brokułami | chilitonka

Przepis na tartę z anchois na podstawie Saveurs nr 220

Chłodnik ogórkowo – kokosowy z curry

 

Chłodnik ogórkowy z curry | chilitonka

Teoretycznie jeszcze nie ma lata, ale prognozy pogody mówią coś zupełnie innego. 34 stopnie w cieniu – przetrwanie w takich warunkach zmusza organizm do stosowania zupełnie innej diety. Najlepiej w stanie płynnym i w zdecydowanie niższej temperaturze.  W taki upalny dzień proponuję Wam orzeźwiający chłodnik ogórkowy. Przepis ukazał się niedawno na stronie  Westwing – w cyklu Must have/smaki na lato. Autorem tej ciekawej receptury jest słynny francuski Chef – Eric Frechon. Polecam!

Chłodnik ogórkowo kokosowy


Składniki dla 3- 4 osób: 3 spore świeże ogórki, 250 – 300ml mleczka kokosowego, łyżka oliwy, szczypta curry, pieprz i sól


Ogórki obierz ze skórki. Miąższ ogórków pokrój w kostkę. Skórek nie wyrzucaj.

W garnku zagotuj wodę z dodatkiem soli i wrzuć skórki ogórków. Gotuj 3 minuty, następnie odcedź i od razu zanurz na chwilę w lodowatej wodzie. Ponownie odcedź i odłóż na bok.

Do garnka wlej oliwę, dodaj ogórka w kostkach i mleczko kokosowe. Doprowadź do wrzenia i gotuj około 7 minut. Wymieszaj całość, wraz ze skórkami, blenderem. Przepuść przez sito, aby chłodnik miał gładką konsystencję. Dopraw do smaku pieprzem, solą oraz curry. Wystudź i wstaw do lodówki na 2 godziny. Podawaj na zimno. Smacznego!

 

Na podstawie książki „Soupes” E. Frechon

Beurrés Bretons, czyli kruche maślane ciasteczka z Bretanii

Beurrés Bretons | chilitonka

Podczas mojego ostatniego wypadu do Dijon zatrzymałam się na chwilkę w bardzo sympatycznej kawiarence. Wybrałam sobie całkiem wygodne miejsce w zacisznym kątku, z dobrym widokiem na ruchliwą ulicę w samym centrum miasta i skusiłam się na pyszną czekoladę na gorąco. Czekolada była smaczna, ale tak gęsta i tak syta, że nie dałam rady zjeść małego ciasteczka, które dostałam w prezencie. Zabrałam je ze sobą i przypomniałam sobie o nim następnego dnia. Niby zwykłe, małe, kruche ciasteczko, ale jakie pyszne! Wyczułam w nim aromat kwiatów pomarańczy i postanowiłam upiec takie same w domu. Wykorzystałam przepis z książki La petite épicerie du fait maison E. Payany. Powiem Wam, że moje wyszły nawet lepsze. Kruchutkie, świeżutkie, zdecydowanie smaczniejsze! Polecam :-)

Beurrés Bretons | chilitonka

Beurrés Bretons


Składniki na około 40 sztuk: 3 żółtka, 150g miękkiego masła, 250g mąki pszennej, 125g cukru, paczuszka 11g proszku do pieczenia, 3 szczypty soli, 2 łyżki wody o zapachu kwiatów pomarańczy (opcjonalnie)


Przy pomocy miksera wymieszaj masło z cukrem i solą. Masa powinna być pulchna i blada.

Przesianą mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia.

Dodawaj mąkę do masy, porcjami, cały czas miksując.

Dodaj 2 żółtka i wodę o zapachu kwiatów pomarańczy. Wyrób lekko, nie za długo, aby z ciasta powstała gładka kula. Zawiń ją w folię i schowaj do lodówki na minimum 2 godziny.

Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.

Łyżeczką wykładaj porcje wielkości orzecha włoskiego. Uformuj z nich kuleczki, spłaszcz i przełóż je do foremki. Wierzch posmaruj pozostałym żółtkiem.

Możesz również rozwałkować ciasto na placek grubości 1cm i wykrawać ciasteczka, następnie przełożyć je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Jednak w foremce (jak na zdjęciu) zachowają ładny kształt.

Piecz ciasteczka 20 – 25 minut. Po upieczeniu wystudź na kratce. Przechowuj w szczelnie zamykanym pojemniku. Smacznego!

 

Beurrés Bretons | chilitonka

Wygraj Multicooker Redmond RMC – 280

RMC-280Zaproponuj jedno słowo, które w najlepszy sposób określi Multicooker Redmond RMC – 280.

Odpowiedzi proszę udzielać wyłącznie w komentarzu do tego posta. Wymagany jest podpis oraz adres e-mail.

Spośród osób, które wezmą udział w konkursie, przedstawiciel firmy Redmond wybierze Zwycięzcę. Konkurs trwa od poniedziałku 25 maja – do piątku 5 czerwca.

Ogłoszenie wyników odbędzie się w poniedziałek 8 czerwca.

Nagroda będzie wysłana na adres wyłącznie na terenie Polski.

Powodzenia!

WYNIKI KONKURSU

Po burzliwej dyskusji przedstawicieli firmy Redmond, wybrano Zwycięzcę konkursu w którym wygraną jest Multicooker RMC 280.
Wygrała nazwa, którą chyba tylko rodowity Polak jest w stanie poprawnie wymówić:

CZASOOSZCZĘDZACZ

Nagroda pojedzie do Pani Anety Pająk.
Serdecznie gratuluję! :-) i proszę o kontakt w celu ustalenia szczegółów.

Ps. Niestety, jak dotąd zwyciężczyni konkursu „Wygraj Multicooker Redmond” – Pani Aneta Pająk – nie nawiązała z nami żadnego kontaktu. Czekamy do czwartku 11 czerwca. Jeśli do tego czasu w dalszym ciągu nie zgłosi się po nagrodę, w piątek – 12go czerwca wybierzemy innego laureata.

 

W związku z tym, że poprzednio wybrana zwyciężczyni nie zgłosiła się po nagrodę w terminie, został wybrany nowy laureat.
Jest nim:

Pan Jacek oraz jego KLAWYGAR :-)

Prosimy o kontakt i gratulujemy!!!

Kolejny laureat nie był zainteresowany nagrodą, więc ostatecznym zwycięzcą zostaje autor hasła:
FANTASTICOOKER

O kontakt proszę Pana Dariusza Jacka K.
Gratulacje!

Recenzja urządzenia Multicooker REDMOND RMC-280

RMC-280Mniej więcej miesiąc temu, przedstawiciel firmy Redmond zaproponował mi przetestowanie tajemniczego urządzenia Multicooker RMC-280. Tajemniczego dla mnie, ponieważ do tej pory raczej nie interesowałam się takimi sprzętami, gotowałam tradycyjne – na gazie i w piekarniku.

Moim zadaniem miało być przede wszystkim sprawdzenie działania produktu w praktyce i napisanie własnej – szczerej i niezależnej – opinii na jego temat. Poza tym, miałam podzielić się tą wiedzą z Czytelnikami bloga, co właśnie czynię. Z pewnością zainteresuje Was również to, że firma Redmond ufundowała taki sam sprzęt dla zwycięzcy konkursu, który już się rozpoczął –  klik :-)

Z niecierpliwością czekałam na przesyłkę i w końcu przyszła – średnich rozmiarów paczka, a w niej ten oto multicooker.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W zestawie, oprócz samego urządzenia wraz z kablem zasilającym, otrzymałam misę z powłoką ceramiczną,, naczynie do gotowania na parze, koszyk z rączką do smażenia w głębokim oleju, plastikowy kubeczek z podziałką, dwie łyżki, instrukcję obsługi oraz książeczkę z 100tką przepisów.

Pierwsze wrażenie

Multicooker ma wielkość przeciętnej frytkownicy. Podoba mi się jego minimalistyczny, elegancki design. Ma praktyczną rączkę, ułatwiającą przenoszenie. Misa, choć nie ma uchwytów (a szkoda) da się z łatwością wyjąć, nawet w grubych rękawicach kuchennnych. Za dopłatą można dokupić specjalne szczypce do wyjmowania misy. Koszyczek do gotowania na parze jest dość spory i moim zdaniem bez problemu pomieści pełne, duże danie dla jednej osoby, lub np. warzywa dla dwóch – trzech osób. Z boku znajduje się miejsce na zgrabną, plastikową łyżkę. Multicooker ma duży, czytelny wyświetlacz LCD z zegarem. Obsługa, programowanie urządzenia jest bardzo łatwe, choć na początku trzeba się z nim oswoić, poznać przeznaczenie poszczególnych funkcji, czas i temperaturę odpowiednią dla różnych produktów. Osoby, które nie znają angielskiego mogą być początkowo zagubione, ponieważ wszystkie nazwy programów są właśnie w tym języku.

Na zdjęciu poniżej widzicie listę poszczególnych programów (kliknij w obrazek, aby powiększyć):

51 programów

Dodatkowo urządzenie może nam posłużyć do wyrastania ciasta, przyrządzania fondue, sera (np. twarogu), chałwy, do pasteryzacji przetworów i sterylizacji naczyń.

Naturalnie, po użyciu należy multicooker wyczyścić. Nie sprawia to żadnego kłopotu. Poszczególne części łatwo wyjąć i umyć (misę można myć w zmywarce). Do misy z pokrywą ceramiczną nic nie przywiera, a wewnętrzną pokrywę najczęściej wystarczy jedynie przetrzeć  ściereczką. Ogólnie, jeśli chodzi o obsługę urzadzenia – duży plus.

Moja opinia

Co mogę powiedzieć po miesiącu użytkowania tego urządzenia? Coraz częściej rezygnuję z tradycyjnego gotowania na gazie i wybieram multicooker. Dzięki ogrzewaniu 3D potrawy są naprawdę smaczne. Gotowanie jest wygodne, czyste, bardzo często potrawy po prostu gotują się same. Wcześniej rzadko jadłam zupy mleczne na śniadanie, choć bardzo je lubię. A dziś? Na przykład płatki owsiane na mleku – wstawiam wszystko do misy, ustawiam odpowiedni program, zamykam multicooker i wracam do kuchni, kiedy mam czas lub ochotę, np. po porannym spacerze z psem. Nic nie wykipi, nic się nie przypali, niczym nie muszę się przejmować. Urządzenie samo się wyłączy i podtrzyma temperaturę dania.

Odkąd mam w domu multicooker, bardzo często jem potrawy przyrządzane na parze – np. warzywa, ryby, mięso z kurczaka. Wcześniej nie chciało mi się, nie miałam odpowiednich garnków do takiego gotowania, za dużo było z tym zachodu. Teraz moja dieta jest zdrowsza, mniej kaloryczna, bardziej smaczna. Potrawy jednogarnkowe, gołąbki? – Tylko multicooker. Mąż się spóźnia, albo goście nie przyszli na czas? – urządzenie podtrzyma temperaturę potrawy.

Bardzo pozytywnie oceniam wielofunkcyjność multicookera. W jednym, zgrabnym urządzeniu możemy gotować, dusić, smażyć, piec. Możemy dobrać odpowiedni program do konkretnej potrawy, w zależności od tego, czy przygotowujemy, mięso, ryż, czy warzywa. Na początku, z braku doświadczenia, możemy coś przypadkiem przegotować ( przekonałam się na własnej skórze, że niektóre programy są ciut za długie ), ale już po krótkim czasie dojdziemy do perfekcji, ponieważ obsługa multicookera jest naprawdę łatwa. W przypadku wielu programów mamy możliwość zmiany czasu lub temperatury. Urządzenie bardzo łatwo utrzymać w czystości, a jeśli chodzi o jego rozmiar – w zupełności nam wystarcza. Myślę, że dla 3 osobowej rodziny też byłoby w sam raz.

Multicooker na pewno polubią osoby, które cenią sobie czas i wygodę przyrządzania potraw. To bardzo fajne urządzenie, które na przykład na wakacjach zastąpi nam całą kuchnię. Dzięki niemu ugotujemy zupę, usmażymy kotlety, upieczemy ciasto, albo chleb. Oczywiście gotowanie na gazie, czy w tradycyjnym piekarniku daje więcej możliwości, nie ogranicza nas chociażby kształt misy. Ale to dzięki multicookerowi możemy precyzyjnie ustawić temperaturę, co jest niezbędne podczas przygotowania pewnych skomplikowanych dań, sosów czy deserów.

Są różne urządzenia, sprzęty AGD, które na początku nas cieszą, ale z czasem coraz bardziej nam w kuchni przeszkadzają. Używane coraz rzadziej, przesuwane z kąta w kąt, w końcu lądują na dnie szafki. Moim zdaniem, multicooker na pewno do nich nie należy.

Przepisy

Multicooker ma tyle funkcji, że w ciągu tego miesiąca, nie byłam w stanie ich wszystkich wypróbować. Starałam się sprawdzić, jak działają podstawowe programy – smażenie, duszenie, gotowanie na parze, pieczenie, czy typowy program do risotto. Wszystkie wymienione spisały się bardzo dobrze. Warto pamiętać, że czasem należy usunąć zawór wypuszczania pary, aby potrawa mogła lepiej „oddychać” – szczególnie ważne w przypadku pieczenia ciast i chleba. Oto przepisy na kilka dań, które przygotowałam w całości przy użyciu multicookera Redmond.

Gulasz cielęcy | chilitonka

Cielęcina duszona z papryką, szczypiorkiem  i ziemniakami na parze


Składniki dla 4 osób: 1kg cielęciny, 4 szalotki, 6 ziemniaków, pęczek szczypiorku, 2 gałązki świeżego tymianku, 2 łyżki papryki słodkiej, 500ml gęstej, kwaśnej śmietany 30%, 600ml bulionu drobiowego, czubata  łyżka skrobi kukurydzianej, łyżka oliwy, sól i świeżo zmielony pieprz


Cielęcinę opłucz, wysusz i pokrój na kawałki. Przypraw pieprzem i solą.

Szalotki obierz i posiekaj. Ziemniaki obierz, pokrój na mniejsze części i zalej zimną wodą. Szczypiorek również posiekaj.

Do misy multicookera wlej oliwę. Ustaw program FRY/MEAT – 30 minut. Zamknij pokrywę, a po 10 minutach wrzuć mięso. Smaż przez 15 minut w otwartym urządzeniu, na złoty kolor. Dodaj szalotkę i smaż do zakończenia programu.

Uwaga: jeśli mięso jest mokre, zacznij odliczać czas dopiero po odparowaniu nadmiaru wody.

Dodaj śmietanę, paprykę i bulion. Wymieszaj i zamknij. Ustaw program STEW/MEAT na 1 godzinę.

Po tym czasie przełóż mięso do miski, odłóż na bok.

Skrobię kukurydzianą wymieszaj z niewielką ilością zimnej wody, wlej do sosu i wymieszaj. Na górze ustaw naczynie do gotowania na parze. Przełóż do środka ziemniaki, posól je. Włącz program STEAM/COOK – VEGETABLES – 30 minut.

Kiedy ziemniaki będą gotowe, przełóż z powrotem mięso do sosu. Dodaj garść szczypiorku, wymieszaj. Zamknij całość na kilka minut, aby jeszcze troszkę wszystko się zagrzało. Smacznego!

 

Pulpety | chilitonka

Pulpety w sosie pomidorowym

Składniki dla 6 osób: 500g mielonej wołowiny, 300g mielonej wieprzowiny, 4 ząbki czosnku, pęczek miety, 100g orzeszków piniowych, 2 łyżki mleka, 4 łyżki startego parmezanu, 3 łyżki bułki tartej, 1 jajo, 4 łyżki oliwy, łyżka masła, 8 łyżek koncentratu pomidorowego, pieprz i sól


Posiekaj czosnek, połowę orzeszków i połowę listków mięty.

W misce wymieszaj mięso z bułką tartą, jajem, mlekiem, połową czosnku, parmezanem, posiekaną mięta i orzeszkami. Przypraw do smaku pieprzem i solą. Uformuj małe pulpety.

W misie multicookera rozpuść oliwę i masło. Ustaw program FRY/MEAT i smaż pulpety (w otwartym urządzeniu) w dwóch porcjach, na złoty kolor. Odłóż na bok.

Do czystej misy multicookera włóż pozostały czosnek, listki mięty i orzeszki. Dodaj koncentrat, przypraw pieprzem i solą, następnie całość zalej 2 szklankami wody. Wymieszaj, ustaw program STEW/MEAT na około 25 minut. Zamknij i gotuj 15 minut. Po tym czasie dodaj do sosu pulpety i duś do końca ustawionego czasu.

Podawaj pulpety z makaronem, smacznego!

 

Kluski na parze | chilitonka

Jedną z moich ulubionych funkcji multicookera jest STEAM/COOK. Często gotuję w ten sposób warzywa, mięso, albo rybę. Kluski na parze bardzo lubię, ale jadłam je do tej pory dość rzadko. Właśnie dlatego, że nie miałam odpowiedniego garnka do tego typu gotowania. Teraz to sama przyjemność :-)

 Kluski na parze


Składniki na 16 sztuk (3 – 4 porcje): 250g mąki (plus ciut więcej do posypania stolnicy), 25g stopionego masła, 2 łyżki cukru, 20g świeżych drożdży, 1 jajo i 1 żółtko (w pokojowej temp.), szczypta soli, 1/2 szklanki letniego mleka, 250ml słodkiej śmietanki i 2 łyżki dżemu do polania klusek


Drożdże wymieszaj z cukrem i częścią mleka. Odłóż na kilka minut, aby napęczniały.

Do miski wsyp mąkę (najlepiej przesianą) i szczyptę soli. Dodaj jajo i żółtko, wymieszaj. Wlej drożdże i mleko. Wyrabiaj, pod koniec wlej przestudzone masło. Ciasto powinno odchodzić od ręki. Jeśli jest zbyt klejące, dodaj odrobinę mąki.

Stolnicę posyp mąką. Z ciasta uformuj kulki wielkości mandarynki. Ułóż je na stolnicy, przykryj ściereczką i poczekaj kilkanaście minut, aż urosną.

Do misy multicookera wlej około 1l wody. Ustaw program STEAM/COOK VEGETABLES na 30 minut.

Do naczynia do gotowania na parze włóż kilka klusek. Kiedy urządzenie zacznie odliczać czas, wstaw naczynie do multicookera. Gotuj kluski na parze 5 minut. ugotuj w ten sam sposób resztę klusek. Podawaj z sosem (dżem wymieszany ze śmietanką ), smacznego!

Risotto z pomidorami | chilitonka

Risotto z pomidorami i mozarellą


Składniki na 4 porcje: 350g (1 i 1/4 szklanki) ryżu do risotto (np. carnaroli), 2 szalotki (drobno posiekane), kawałek masła i 2-3 łyżki oliwy, 100ml białego wytrawnego wina, 2 łyżki przecieru pomidorowego, 1kg pomidorów (bez pestek i bez skórki, pokrojone na kawałki), około 1l gorącego bulionu drobiowego lub warzywnego, 40g świeżo startego parmezanu, 2 kulki mozarelli, 50g masła, sól i pieprz,


Ustaw program FRY/VEGETABLES 10 minut. Rozpuść kawałek masła i oliwę. Zeszklij szalotki – około 2 minuty (dodaj szczyptę soli podczas smażenia). Następnie dodaj ryż i smaż, mieszając, aż przestanie byc przeźroczysty.

Wlej wino, wymieszaj i gotuj, aż 2/3 płynu wyparuje. Włącz program RISOTTO/25 – 30min.

Dodaj koncentrat  i pomidory oraz połowę bulionu. Często mieszaj i gotuj, dodając więcej bulionu, jeśli potrzeba.

Po około 15 minutach sprawdź miękkość ryżu. Powinien być miękki, ale „al dente”. Tuż przed podaniem dodaj parmezan, 50g masła w kawałkach i startą mozarellę. Przypraw do smaku pieprzem i solą. Smacznego!

 

Ciasto biszkoptowe z kremem czekoladowym | chilitonka

Ciasto biszkoptowe z czekoladowym kremem budyniowym

Na biszkopt: 6 jaj, 200g drobnego cukru, 100g mąki, kawałek masła

Na krem: 500ml mleka, 250ml mleczka kokosowego, laska wanilii, 100g czekolady, 3 duże łyżki skrobi kukurydzianej (75g), 150g cukru, 6 żółtek

Dodatkowo kolorowa posypka do ciast.


Przygotuj ciasto: W dużej misce ubij 6 białek na sztywną pianę. Cały czas mieszając mikserem, dodaj 6 żółtek, potem cukier i mąkę. Misę multicookera wysmaruj masłem. Ustaw program BAKE i piecz przez około 50 minut, do suchego patyczka. Aby ciasto lepiej się upiekło, wyjmij zawór wypuszczania pary. Po upieczeniu wystudź ciasto na kratce.

Przygotuj krem: Zagotuj mleko i mleczko kokosowe wraz z laską wanilii przeciętą wzdłuż – program OATMEAL. Wyłącz. Nożem wyskub ziarenka wanilii, a skórkę wyrzuć. Dodaj czekoladę połamaną na kawałki i pozostaw na 10 minut, aby się roztopiła. Wymieszaj całość.

Żółtka utrzyj z cukrem, następnie wymieszaj ze skrobią kukurydzianą. Powoli wlej do jajek gorące mleko z czekoladą, jednocześnie mieszając. Ponownie doprowadź całość do wrzenia (jak budyń). Wyłącz i przełóż do miski. Wierzch przykryj przeźroczystą folią, aby nie utworzyła się twarda skórka. Wystudź i wstaw do lodówki na około 2 godziny.

Biszkopt przetnij długim nożem na pół. 1/3 kremu wyłóż do wnętrza ciasta. Przykryj drugą połową biszkoptu. Resztę kremu rozsmaruj na zewnątrz i udekoruj kolorową posypką.

Ciasto biszkoptowe z kremem czekoladowym | chilitonka


Przepisy na podstawie: Elle à table, 350 recettes maison, Saveurs