Colombo de porc | chilitonka

Colombo ze świnką

Przyznaję się – jestem wielką fanką potraw jednogarnkowych. Szczególnie wtedy, gdy jednym ze składników jest MIĘCHO. Wówczas mój Małżonek, który zwykle nie podchodzi zbyt blisko garów, przepoczwarza się w nadzwyczaj ciekawskiego pomocnika. On już wie, że to będzie dobrrre! i powoli, krok po kroku przejmuje […]

Dodaj komentarz
Teddie's apple cake | chilitonka

Prosto i jesiennie – Teddie’s Apple Cake

Przepis na Teddie’s Apple Cake pojawił się po raz pierwszy w magazynie The Times w 1973 roku. Jest to proste, bardzo łatwe do przygotowania ciasto, a dzięki jabłkowemu nadzieniu pozostanie świeże przez kilka dni. Jabłka z cynamonem, nutka wanilii, prażone orzechy włoskie i rodzynki – oto […]

2 uwag
Chlebek z boczkiem i serem Morbier | chilitonka

Chlebek z wędzonym boczkiem i serem Morbier

Lubię chleby z dodatkami. Mam w zanadrzu kilka takich wyjątkowych połączeń. Niektóre pasują do słodkich konfitur, inne lepiej się komponują ze słonymi dodatkami. Dzisiaj przedstawiam Wam chlebek, który jest samowystarczalny. Ma w sobie wędzony boczek i ciągnący się, pyszny ser. Czy potrzeba czegoś więcej? Najlepszy […]

1 komentarz
Chleb pszenny na zakwasie | chilitonka

Chleb pszenny na zakwasie – La boule E. Kayser’a

Przez wiele miesięcy z zazdrością patrzyłam na piękne chleby na zakwasie wypiekane przez innych blogerów. Zazdrościłam im tego zapachu, smaku, tych pięknych dziur w chlebowym miąższu. Tej niesamowitej SATYSFAKCJI! Ale przede wszystkim zazdrościłam im pewnej tajemnej wiedzy – dotyczącej hodowli zakwasu. Małam jedno podejście. Przez […]

4 uwag
Krewetki po amerykańsku  | chilitonka

Krewetki po amerykańsku

Ja wiem, że krewetki po amerykańsku z kuchnią francuską nie mają za wiele wspólnego, jednak wybaczcie mi ten mały skok w bok. To wszystko wina pogody. Co prawda z wolna dobijamy do połowy października, ale za oknem istny sierpień! Wciąż mam ochotę na lekkie dania […]

4 uwag
Morbier & Pear tart | chilitonka

Jesienna tarta z gruszkami i serem Morbier

Może w mieście jest inaczej, ale tutaj u nas, na wzgórzu Sanvignes, jesień postanowiła zaczarować świat. O świcie całą okolicę zasłania gęsta mgła. I wędruje sobie tak po polach, powoli dzieląc się na mniejsze pasma. Wstaję o 6 – 7 rano. Po małej czarnej wychodzę […]

2 uwag