100 % Homemade pachnące wanilią

Cukier i ekstrakt waniliowy Chili & Tonka

Jeśli jest wśród Was jeszcze ktoś, kto nie zna przepisu na domowy cukier i ekstrakt waniliowy, to służę pomocą :-)

Cukier waniliowy

  • 200 g  cukru – ja użyłam brązowego
  • 2- 3 laski wanilii

Do wykonania cukru waniliowego potrzebny jest młynek do kawy, niestety :-)

Laski wanilii pokrój na kawałeczki i zmiel w młynku wraz z 2 łyżkami cukru. Przesiej przez sitko i wymieszaj z pozostałym cukrem. Przechowuj w szczelnie zamykanym słoiczku.

Ekstrakt waniliowy

  • 3 – 4 laski wanilii
  • 200 ml alkoholu* – ja użyłam 40% białego rumu

* może być zwykła wódka, ale ekstrakt zalany rumem ma nieco słodszy smak

Laski wanilii natnij wzdłuż, wsadź do czystej, suchej buteleczki i zalej alkoholem. Alkohol teoretycznie powinien całkiem przykryć wanilię – jak widać u mnie teoria trochę minęła się z praktyką, ale tylko trochę ;-)

Zamknij szczelnie i odłóż w ciemne miejsce na dwa miesiące. Co jakiś czas wstrząśnij butelką. Używaj do ciast, deserów, do woli.

Ekstrakt można przechowywać przez bardzo długi czas. Jeśli trochę go ubędzie, można dolać alkoholu. Można również dołożyć skórkę z użytej laski wanilii. Ekstraktu nie powinno się dodawać do gorących potraw, czy płynów, ponieważ wyparuje i znacznie straci aromat.

Laski wanilii Chili & Tonka

Wanilię kupiłam od uroczej, czarnoskórej dziewczyny na targach żywności ekologicznej. Stoisko było wprost zasypane pęczkami wanilii o różnej długości i grubości, a wokół roztaczał się piękny, intensywny zapach! Jest to wanilia czerwona – gatunek nieco gorszej jakości, bardziej wysuszony, który nadaje się szczególnie do tego typu wyrobów. Zapach i smak ma taki sam, jak w przypadku normalnej wanilii ze sklepu.

Likier kasztanowy

Liqueur de châtaignes Chili & Tonka

Witajcie w Nowym Roku! Oby ta 13 – tka okazała się dla wszystkich szczęśliwa! Ja raczej nie wierzę w przesądy, choć uparcie twierdzę, że lepiej dmuchać na zimne. Tak się dziwnie składa, że co jakiś czas trzynastka mnie atakuje. Dosłownie.

Spojrzę na zegarek – trzynaście po. Po upływie godziny – to samo. Zerknę na tabliczkę z adresem – akurat się trafi nr 13. Taki sam numerek dostaję w poczekalni, a na wizytę umawiam się 13 – go, bo nie ma innych terminów.

Teraz już wiem, że seria takich zdarzeń oznacza dla mnie zmiany – zmianę pracy, miejsca zamieszkania, czy przeprowadzkę, nawet do innego kraju. Trzynastka zawsze pierwsza wie, na co się zanosi i subtelnie mnie o tym powiadamia. A ja cierpliwie czekam, kiedy odkryje wszystkie karty i co tym razem przygotował dla mnie los.

Życzę Wam, i sobie, aby wszelkie zmiany były na lepsze. Nawet te, które na początku nas odrobinę przerażają. Życzę Wam, i sobie, zdrowia, spokoju ducha i samych dobrych ludzi wokół.

Wspaniałego Nowego 2013 Roku!

Początkowo myślałam, aby połączyć w jednym poście kilka kasztanowych przepisów, jednak to całe rozleniwienie świąteczno – noworoczne pokrzyżowało moje plany. Nowy Rok to dobry moment, aby wznieść toast tym smacznym trunkiem. Ma piękny bursztynowy kolor i subtelny smak. Może jeszcze znajdziecie w sklepie jadalne kasztany, a jeśli nie – pomyślcie o tym w okolicach października, listopada. Bardzo polecam ten likier i wypiję kieliszeczek za Wasze zdrowie :-) A w najbliższym czasie zapraszam na kolejne kasztanowe przepisy, o ile 13 – tka znów nie wywinie mi kolejnego numeru…

Likier kasztanowy  Chili & Tonka

Likier kasznanowy

Składniki na około 2 litry likieru:

– 500 ml alkoholu 90%
– 500 ml wody
– 400 g cukru
– 1 laska wanili
– 250 g surowych kasztanów jadalnych – obranych z twardej skórki i pokrojonych na ćwiartki ( można zostawić delikatną skórkę otaczającą kasztany )
– 250 g ugotowanych kasztanów, obranych i pokrojonych na ćwiartki*

oraz, po upływie 5 tygodni:

– 500 g kwaśnych jabłek ( np. Granny Smith ), pokrojonych na kawałki, wraz ze skórką i gniazdami nasiennymi
– 250 g cukru

Przygotowanie:

  1. Podgrzej 500 ml wody wraz z 400 g cukru. Kiedy cukier się rozpuści, zdejmij z ognia i wystudź.
  2. Dodaj alkohol, przekrojoną laskę wanilii oraz kasztany.
  3. Całość szczelnie zamknij w dużym słoju i odstaw w ciemne miejsce na 5 tygodni.
  4. Po tym czasie przecedź zawartość słoja, dodaj jabłka i 250 g cukru, a następnie odstaw na kolejne 4 tygodnie.
  5. Na koniec przefiltruj likier i przelej do butelek. Najlepiej znów schować likier w ciemne miejsce i poczekać kilka miesięcy – wtedy będzie miał jeszcze lepszy smak. Na zdrowie!

* Kasztany najlepiej gotować na parze: zanurz je w wodzie i wyrzuć te, które pływają po wierzchu. Resztę ugotuj na parze, około pół godziny. Obieraj jeszcze ciepłe.

Na podstawie przepisu z tej strony