Krótka podróż antydepresyjna

Montceau HDR

Czułam, że jeszcze chwilę, dosłownie małą chwilkę, a dopadnie mnie wielka, mroczna deprecha. Ciemny, złowrogi dół. Od miesiąca, a może nawet dłużej jest zimno i prawie codziennie pada. Słońce niekiedy wychodzi zza ciężkich chmur na kilka sekund, a potem znów przychodzi chłodny wiatr i wszystko wokół staje się ciemnoszare. To najgorszy maj w moim życiu i nie jestem pewna, czy wkrótce cokolwiek ma się zmienić.

Chalon most

Chalon 3

Wychodzimy tylko wtedy, gdy trzeba. Pies też woli siedzieć w domu, w pobliżu wciąż ciepłego kaloryfera. Przystań, która zwykle o tej porze roku tętni życiem, wygląda pusto i marnie. Może w Lyonie, czy Dijon życie toczy się w szybszym tempie, bez względu na pogodę. Niestety przyszło nam mieszkać w znacznie  skromniejszej okolicy. W takich momentach tęsknię za życiem w wielkim mieście, pełnym ruchu, przyjemnych kafejek, przeróżnych ciekawych miejsc, gdzie można spędzić całe popołudnie, czy po prostu pogapić się na ludzi, zrobić kilka zdjęć, połazić.

Chalon 4

Chalon 12

Chalon 8

Chalon 5

W końcu zdecydowaliśmy się wyjść z domu. Bez względu na pogodę. Ubrać 4 warstwy, w tym jedną nieprzemakalną i po prostu wyjechać, gdziekolwiek. I chyba to nasze mocne postanowienie zdziałało cuda, bo deszcz, który miał padać po południu co prawda spadł, ale przyjął formę kilku marnych, złośliwych kropelek. Pojechaliśmy do Chalon, miasta oddalonego o jakieś 50 km. To miasto również okazało się smutne i puste. Znalezienie czynnej i przytulnej kafejki, gdzie można posiedzieć na zewnątrz, zajęło nam prawie godzinę. Przynajmniej poszwędaliśmy się po miejscach, gdzie do tej pory nas nie było. Homer był w siódmym niebie! Nawet przestał być obrażony z powodu odświętnego kubraczka ( – nienawidzi! ale jego Pani czasem ma taki kaprys i mu zakłada ). Połaziliśmy trochę, popstrykaliśmy parę zdjęć, wypiliśmy Grand café crème, a ja skusiłam się jeszcze na naleśnika z czekoladą i kokosem, który chodził za mną od dłuższego czasu ( taki wielki, tłusty naleśnik jak z koszmaru ;-) Nie wiem, czy ten wyjazd w czymkolwiek nam pomógł, przynajmniej dziś było trochę inaczej, niż w ciągu ostatnich dni.

Niebiosa

Chalon 1

Chalon 6

Chalon 7

Chalon 13

Chalon 14

Chalon 16

Chalon 10

Chalon 11

Chalon 2

Chalon 15

Naleśnik

Kościół

Ps. Pierwsze zdjęcie przedstawia przystań przy kanale w Montceau les Mines, reszta zdjęć z Chalon sur Saone. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale po kliknięciu na zdjęcie wygląda ono ostrzej ( tzn. tak jak ma wyglądać ).

Reklamy

10 myśli na temat “Krótka podróż antydepresyjna”

  1. Wiem, o czym mówisz. Ostatnio zastanawiałam się, czy będzie mi w tym roku dane założyć jakieś lżejsze rzeczy, bo na swetry nie mogę już patrzeć :P Od kilku dni na szczęście jest lepiej i powoli przypominam sobie, że za oknem wiosna ;)

    Pozdrawiam serdecznie z Bretanii!
    Kasia

    Lubię to

  2. Mój Jogi kiedy jest zimno, a chce wyjść na dwór sam w ząbkach przynosi swój kubraczek, niestety teraz pogoda sprawia że podchodzi do drzwi, wystawia nos i wraca do domu. Najlepiej do kojca albo pod kocyk tak żeby nie było go widać :-)

    U mnie wcale nie jest lepiej. Nie dość, że miałam dziś egzamin to od rana pada, pada i jeszcze raz pada. Właśnie zjadłam Bounty, wypiłam herbatkę z aronią i biorę się za poprawki w pracy licencjackiej. A w czwartek będę już nad morzem… i to daje mi pozytywnego kopa :-) Liczę na odrobinę słońca albo chociaż na kilka dni bez deszczu i przyjemny wiatr. Zaczynamy sezon windsurfingowy. Mam nadzieję, że popstrykam trochę zdjęć :)

    Pozdrawiam!

    Lubię to

    1. Chyba moje czary zadziałały, bo dzisiaj jest pięknie – może nie upał, ale słonecznie i w miarę ciepło :-)
      Zazdroszczę Ci morza! Czekam na nowe zdjęcia i pozdrawiam ;-)

      Lubię to

  3. po opisie myślalam że mowisz o irlandii :) a na drugim zdjęciu myślałam że to Cork, chmury też jakieś takie tutejsze. Nie ważne że pogoda barowa, ważne że jest dobra kawa, naleśnik, ukochany… no i pies we wdzianku :)
    Pozdrawiam

    Lubię to

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s